PIŁKA NOŻNA: 72 sekundy emocji (foto)

Sport

PIŁKA NOŻNA: 72 sekundy emocji (foto)

31.10.2018
autor: M.
Niezbyt widowiskowy, ale co najważniejsze zakończony zdobyciem kompletu punktów, mecz mają za sobą gracze Bugu Wyszków. W sobotę pokonali minimalnie Agape Białołęka, a jedyna bramka meczu padła już w pierwszej akcji meczu.
Naszej drużynie bardzo były potrzebne trzy punkty. Sąsiedzi w tabeli cały czas punktują, a dół tabeli wcale nie jest tak daleko, jak to by mogło się wydawać. Gdyby w sobotę Agape okazało się lepsze, miałoby tylko punkt straty do Bugu.
Losy meczu rozstrzygnęły się już w pierwszych fragmentach meczu. W 2. minucie Jakub Rejnuś już przygotowywał się do dośrodkowania, jednak w ostatniej chwili zdecydował się na zejście do środka pola karnego i strzał. Kąśliwe uderzenie tuż nad ziemią sprawiło bramkarzowi bardzo duży problem, otarło się od jego rąk i wylądowało przy dalszym słupku. Warszawianie próbowali odgryźć się 20 minut później. Jeden z rywali z 8 metrów nie potrafił jednak trafić w światło bramki. Te dwie akcje były jedynymi wartymi odnotowania przed przerwą. W pierwszych 45 minutach z boiska wiało nudą i choć to przyjezdni byli częściej przy piłce, z wyjątkiem wspomnianej sytuacji, nie zagrozili bramce Nikodema Laskowskiego.
Rywale Bugu najlepszą szansę do wywiezienia z Wyszkowa choćby punktu mieli w 73. minucie. W zamieszaniu podbramkowym jeden z graczy Agape znalazł się nieoczekiwanie przed Laskowskim. Na szczęście nasz młody bramkarz zachował się bardzo przytomnie, szybko ruszył z linii bramkowej, skrócił kąt, dzięki czemu rywal strzelił tylko w słupek. W doliczonym czasie gry wygraną wyszkowian mógł przypieczętować Łukasz Łada. Pomocnik Bugu uderzył technicznie z 20 metrów, ale piłka minęła o włos słupek. Po tej akcji arbiter zakończył ten niezbyt ciekawy mecz.
Spotkanie z Białołęką na pewno nie było przyjemne dla oka. Jak to jednak w piłce nożnej bywa, nie liczy się wrażenie artystyczne, a liczba punktów na koncie. Ta aktualnie wynosi 20, co daje Bugowi miejsce tuż za połową stawki. Dwie wygrane w dwóch ostatnich meczach, a będą to potyczki z odpowiednio trzecią od końca i przedostatnią drużyną w tabeli, mogą wywindować Bug w okolice piątego miejsca. A w kontekście sobotniego spotkania goście ze stolicy sami sobie są winni porażki. Przez większość meczu mieli przewagę, ale nic z tego nie wynikało. Włącznie z groźnymi sytuacjami przed bramką Bugu.

Bug – Agape Białołęka 1:0 (1:0)
Bramka: Rejnuś 2.
Bug: N. Laskowski – P. Śleszyński, R. Nogaj (k), K. Maciak, D. Penkul – N. Wouters (60. K Rosa), J. Rejnuś, Ł. Łada, M. Bala (75. P. Nasiadka) – M. Stańczyk (90. M. Wysocki), Ł. Kamiński


Ostatni w tej rundzie mecz przed własną publicznością Bug rozegra 3 listopada o godz. 18 w Wyszkowie z Promnikiem Łaskarzew.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
manhattan