BOKS: Udana Gala. Tryc dalej niepokonany (foto)

Sport

BOKS: Udana Gala. Tryc dalej niepokonany (foto)

17.02.2018
autor: Maciej Kowalski

Mateusz Tryc wygrał podczas piątkowej Friday Boxing Night w Wyszkowie swoją piątą walkę na zawodowym ringu. Pozostali reprezentanci naszego miasta także pokazali się z dobrej strony.

 

Przed zawodowymi walkami kibice zgromadzeni w hali wyszkowskiego WOSiR (Polsat ocenił ich liczbę na 1000) mogli zobaczyć cztery walki amatorski. Alicja Sarnacka oraz Mateusz Mościcki (oboje Gimnazjon Apin Wyszków) na punkty pokonali swoich przeciwników. Alicja (w K1) pokonała Aleksandrę Niewiadomską (Akademia Gorilla Ostrów Mazowiecka), a Mateusz po bardzo ładnej walce wygrał z Adamem Banaszczykiem z RKS Łódź. Remisem zakończyła się walka Patrycji Borkowskiej (Bambero Team Wyszków) z Karoliną Sobek (Spartakus Rzeszów) w formule MMA.
 

Walki zawodowe zaczęły się od pojedynku debiutantów - Pawła Żochowskiego i Jana Klimka. Czterorundowy pojedynek zakończył się remisem. Kolejna walka rozgrzała publiczność. Rafał Grabowski (także debiutant na zawodowym ringu) pokonał zawodnika z Białorusi Aliaksandra Abramenkę (17-61-1, 6 KO). Polak przeważał od początku walki, ale pierwszy raz na deski posłał przeciwnika dopiero w trzeciej rundzie. W czwartej rundzie, po jednym z ciosów Grabowskiego, pięściarz z Białorusi nie miał już ochoty kontynuować pojedynku. Przez techniczny nokaut zwyciężył Rafał Grabowski.

Kolejna walka była najsłabszym starciem wieczoru. Piotr Podłucki (5-1, 2 KO) walczył z niepokonanym Krzysztofem Twardowskim (4-0, 2 KO). Po chaotycznym i momentami nudnym pojedynku wygrał Podłucki, jednak decyzja sędziów była niejednogłośna.

Wreszcie w przedostatnim pojedynku wieczoru publiczność doczekała się walki Mateusza Tryca. Nasz zawodnik pokonał na punkty Lewana Szonię z Gruzji dominując w każdej rundzie. Dla Tryca było to pierwsze zwycięstwo na pełnym dystansie, do tej pory wszystkie swoje pojedynki rozstrzygał przed czasem. Zawodnik z Wyszkowa przez wszystkie rundy zadawał znacznie więcej ciosów niż Gruzin, ale ten cały czas dzielnie odpierał ataki, a w ostatniej rundzie rzucił się do natarcia. Na szczęście nasz pięściarz kontrolował przebieg walki do ostatniego gongu.

W walce wieczoru Nikodem Jeżewski (13-0-1, 8 KO) znokautował w siódmej rundzie Tarasa Oleksijenkę (8-5, 7 KO). Polak przeważał przez cały pojedynek, wcześniej kilkukrotnie posłał rywala na deski. Pierwsze dwa nokdauny miały miejsce w czwartej odsłonie pojedynku. Ostatecznie walka zakończyła się w siódmej rundzie po szybkiej, kombinacyjnej akcji. Ukrainiec wylądował na deskach, a sędzia przerwał pojedynek. Polak pozostał więc niepokonany.
 

Gala w Wyszkowie wypadła naprawdę okazale i należy tylko mieć nadzieję, że czekają nas następne takie wydarzenia, niekoniecznie bokserskie.

MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość