ZABRODZIE: Uczniowie uczą się zdalnie

Powiat

ZABRODZIE: Uczniowie uczą się zdalnie

03.04.2020
autor: Elżbieta Szczuka
Od 25 marca, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Edukacji Narodowej, nauczyciele mają obowiązek zdalnie realizować z młodzieżą podstawę programową.
 
Przerwa w szkołach w związku ze stanem epidemii została przedłużona do Wielkanocy, a szkoły mają obowiązek realizowania podstawy programowej oraz wystawiania ocen uczniom. Nauka jest realizowana przez Internet. Nie jest to łatwe, bo szkoły nie były przygotowane do zdalnej pracy. 
Za organizację kształcenia na odległość odpowiada dyrektor szkoły. Już pierwszego dnia w całej Polsce wystąpiły trudności (obciążenia nie wytrzymały serwery Librusa, zawieszały się komputery, nie można było zalogować na e-dziennik).  
- Ruszyliśmy ze zdalnym nauczaniem – poinformowała w środę Alina Gotowiec, dyrektor szkoły w Zabrodziu. - Na ostatniej radzie pedagogicznej, przeprowadzonej on-line, ustaliliśmy wszystkie zasady, instrukcję dla nauczycieli oraz informację dla rodziców, jak korzystać z e-nauczania w naszej szkole. Ze wszystkimi nauczycielami mam kontakt telefoniczny, mejlowy, a jak trzeba, to w postaci wideokonferencji.
Głównym kanałem informacji jest nasz e-dziennik Librus, mamy go w pełnej wersji, w najwyższym standardzie. Korzystamy z tzw. planera, który umożliwia nam wcześniejsze zaplanowanie lekcji. Uczeń w danym dniu wchodzi na swój plan, ma temat lekcji i wszystkie potrzebne materiały, łącznie z pracą domową – zaznacza. 
W kontaktach z uczniami nauczyciele korzystają też z poczty elektronicznej, w starszych klasach również z komunikatora Messenger, a jeśli jest konieczność, także z prywatnych telefonów. Niestety, 21 uczniów nie ma w domu komputera ani tableta, a 77 ma utrudniony dostęp do tych urządzeń (rodziny wielodzietne, rodzic pracujący zdalnie na domowym komputerze, przestarzały sprzęt, itp.). Kolejnym utrudnieniem jest słaby Internet, brak stałego łącza i limity pobierania danych, np. w telefonach.
- Te rodziny wychowawcy objęli szczególną troską i, na ile jest to możliwe, współpracują innymi kanałami – mówi pani dyrektor. 
Nauczyciele korzystają w zdalnej pracy z komputerów prywatnych, ale i szkolnych.
- Część nauczycieli została wyposażona do pracy w szkolne komputery, bo nawet jeśli mają w domu komputer, to mają dzieci, które muszą z niego korzystać. Ponadto część materiałów dydaktycznych mają na służbowych komputerach.
Obowiązkiem nauczycieli jest też wystawianie ocen. 
- Ocenianie spędza nam sen z powiek, bo nie do końca wiemy, czy uczeń miał wystarczający dostęp do materiałów, czy poradził sobie z nowym tematem i na ile prace ucznia są samodzielne. Nauczyciele otrzymują materiały od uczniów poprzez e-dziennik, pocztę elektroniczną, komunikatory, a nawet MMS-y. Niektóre panie organizują lekcje on-line poprzez wideokonferencje, szczególnie te, które uczą języków obcych, gdzie ustne wypowiedzi są bardzo ważne. Ustaliliśmy, że wypowiedzi uczniów też mogą być oceniane. 
W teorii, przy dobrej współpracy i olbrzymim zaangażowaniu nauczycieli, powinniśmy podołać temu wyzwaniu. 
Niestety, już pierwszego dnia e-dziennik, prawdopodobnie w wyniku przeciążeń, przestał pracować. Podobnie SIO, a nawet szkolna strona internetowa. Staramy się nie poddawać, mamy bardzo dobry kontakt z uczniami i rodzicami. Za tydzień chcemy przeprowadzić ankietę poprzez e-dziennik i uzyskać informację zwrotną: co się udało, a co trzeba poprawić, udoskonalić. Nikt z nas przecież nie wie, czy po świętach wrócimy do szkoły i jak długo potrwa zdalne nauczanie. A przecież nawet najnowocześniejsze technologie, jeśli działają, nie zastąpią bezpośredniego kontaktu nauczyciel – uczeń.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom