DŁUGOSIODŁO: Uśmiech to najwspanialszy język międzynarodowy (foto)

Powiat

DŁUGOSIODŁO: Uśmiech to najwspanialszy język międzynarodowy (foto)

05.10.2020
autor: Sylwia Bardyszewska
…więc uśmiechajcie się państwo - apelowała legendarna podróżniczka Elżbieta Dzikowska w Centrum Kultury w Długosiodle podczas otwarcia wystawy "Uśmiech świata". Takie też było poniedziałkowe (5 października) spotkanie: w sympatycznej atmosferze, pełne uśmiechu i zabawnych opowieści. 
 
To chyba najbardziej optymistyczna wystawa, jaką mogliśmy oglądać na naszym terenie - portretów ludzi z całego świata: młodych i starych, o różnym kolorze skóry, rozmaicie ubranych, ale wszystkich po prostu radosnych. - Cieszę się, że w tych trudnych czasach możecie państwo obejrzeć zdjęcia ludzi uśmiechniętych, życzliwych - zauważyła Elżbieta Dzikowska. - Wykonałam je podczas różnych podróży. A trochę ich było... Mam 83 lata, ale nieźle się trzymam. 
W pierwszą podróż udała się w wieku 20 lat... do Chin. Kierunek nieprzypadkowy dla absolwentki sinologii. - Podróż trwała 2 dni, samolotem. Bardzo źle się czułam, modliłam się, żeby już nigdy więcej nie wsiąść do samolotu - opowiadała. - Kiedy ktoś pyta mnie, czego się boję, odpowiadam, że chamstwa i turbulencji. 
Potem Elżbieta Dzikowska ukończyła kolejne studia, została historykiem sztuki, operatorką filmową, nauczyła się hiszpańskiego, podróżowała po Ameryce Łacińskiej, wkrótce stała się specjalistką w temacie tamtejszych krajów.  
W 1974 r. rozpoczęła się najważniejsza podróż jej życia, w Meksyku poznała Tony’ego Halika. - Wcześniej widziałam go raz w telewizji. Pomyślałam: jaki śmieszny facet i wyłączyłam telewizor. Nie wiedziałam, że spędzę z nim najpiękniejsze 23 lata mojego życia - opowiadała. 
Razem podróżowali po całym świecie, odkrywając przed Polakami najbardziej egzotyczne zakątki świata. Ich filmy i ciekawe opowieści sprawiły, że Polacy pokochali telewizyjny program podróżniczy “Pieprz i wanilia”, w sumie powstało ok. 300 odcinków.  
Zdjęcia z niektórych wypraw, okraszając zabawnymi historyjkami, Elżbieta Dzikowska pokazała w prezentacji. Zobaczyliśmy zdjęcia także z późniejszych podróży, już po śmierci Tony’ego Halika w 1998 r. Przywozi z nich nie tylko mnóstwo fotografii, ale i etnograficznych eksponatów, które można zobaczyć w pokaźnym Muzeum Podróżników im. Tony’ego Halika w Toruniu.  
Prezentację zakończyły zdjęcia... polskich pól i łąk. Elżbieta Dzikowska jest autorką kilku przewodników z cyklu “Polska znana i mniej znana”. W drugim tomie napisała nawet o Długosiodle: "Ładna nazwa, prawda? W drodze do Ponikwi Dużej przejeżdżałam przez tę wieś, znaną mi tylko z odbywających się w tej gminie od 2003 roku Mistrzostw Polski Dziennikarzy i Aktorów w Grzybobraniu! Nazwa, być może, sięga jeszcze daty 5 sierpnia 1262 roku, kiedy tu właśnie miała miejsce bitwa – przegrana, niestety – mazowieckiego rycerstwa z połączonymi siłami litewskimi, ruskimi i jaćwieskimi; może najeźdźcy mieli długie siodła?...” 
Autorka pisze o dębie "Janie", architekturze kościoła parafii pw. św. Rocha, a także - bardzo ciekawie – o panu Stanisławie Mierzejewskim ze Starej Pecyny, który gra na włoskich skrzypcach, prawdopodobnie z XVII wieku, oraz jego niezwykłej kolekcji instrumentów.
- Jestem zachwycona, bo tu są ludzie bardzo, bardzo życzliwi - podkreśliła na poniedziałkowym spotkaniu.
Wystawę zdjęć w Centrum Kultury można oglądać przez tydzień. - Uśmiechajcie się państwo, bo uśmiech to najwspanialszy język międzynarodowy - zachęcała Elżbieta Dzikowska. A jako legendarna podróżniczka wie, co mówi... - To tyle, ale jak coś jeszcze zrobię, to przyjadę i pokażę - zapewniła. 
 
*** 
Trudno wyobrazić sobie lepszą okazję do wręczenia nagród w konkursie fotograficznym, niż wizyta słynnej podróżniczki. GCIKSiR wyłoniło laureatów w konkursie "Gmina Długosiodło w obiektywie".
I miejsce zajął Michał Malinowski za pracę "Niektóre koguty myślą, że słońce wschodzi z ich powodu", II Aldona Sobiech - "Belki zboża po żniwach w Długosiodle", III - Paweł Marciniak - "Struga".
 
Wielka Polska
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość