BRAŃSZCZYK: Przyjazna, kolorowa i otwarta na nowe (foto)

Powiat

BRAŃSZCZYK: Przyjazna, kolorowa i otwarta na nowe (foto)

27.05.2019
autor: Elżbieta Borzymek
18 maja 2019 r. pięknie zapisał się w historii szkoły w Białymłocie. Nie tylko z racji Święta Szkoły, obchodzonego 18 maja w rocznicę nadania szkole imienia Jana Pawła II, ale też wspaniałego jubileuszu – 100-lecia edukacji w Białymbocie. W ciągu wieku szkołę ukończyło ok. 1458 absolwentów (ich nazwiska zajęły całą ścianę hali sortowej), a uczyło 136 nauczycieli.
 
- Państwa obecność jest potwierdzeniem wyjątkowości tego święta – p.o. dyrektor szkoły Barbara Sowa zwróciła się do obecnych. Powitała m.in. wójta Wiesława Przybylskiego, przewodniczącą rady gminy Ewę Wielgolaską, ks. proboszcza Tomasza Tymińskiego, radnego Andrzeja Skłuckiego, dyrektorów i nauczycieli Rodziny Szkół Jana Pawła II oraz szkół gminnych, pierwszy poczet sztandarowy szkoły, jej uczniów, absolwentów, nauczycieli, pracowników obsługi, rodziców.
Uroczystą Mszę św., której oprawę muzyczną zapewnił chór parafii w Białymbłocie pod dyrekcją Dariusza Wardaszki, odprawił ks. Tomasz. – Nie jesteśmy w stanie policzyć wszystkich godzin lekcyjnych i przerw, rad pedagogicznych, wywiadówek… – mówił w kazaniu. – Owszem, trochę łatwiej określić etapy dziejowe, jakie szkolnictwo i ta szkoła przetrwały: zawieruchy wojenne, zmieniające się systemy ideologiczne i związane z tym programy wychowania.
- W ciągu tego wieku zmieniał się wystrój klas, kształt ławek, zmieniały się przybory szkolne – wymieniał ksiądz. – Na pewno w tej szkole rozpoczynało edukację wielu przyszłych profesorów, inżynierów, fachowców różnego typu, a przede wszystkim matek i ojców. 
Jak zauważył, cel i istota szkoły pozostały jednak niezmienne. Jako przykład dobrego nauczyciela podał Jezusa Chrystusa, który potrafił skupić wokół siebie wielu uczniów.
- Bo dobry nauczyciel nie tylko uczy dodawać i odejmować, nie tylko przekazuje suchą wiedzę o świecie, ale uczy rozumieć, szukać sensu i celu życia i pokazuje drogi wiodące do celu. (...) Zaraz po rodzicach został powołany, by swemu wychowankowi pomóc stać się człowiekiem, rozwinąć talenty, jakie posiada. Owszem, nikt nie zastąpi młodemu człowiekowi matki i ojca, ale też nic nie zastąpi dobrej szkoły i oddanego nauczyciela, którego należy szanować i wspierać. 
 
Przeżyjmy to jeszcze raz
 
Odsłonięcia pamiątkowej tablicy (na I piętrze) dokonali wójt Wiesław Przybylski, p.o. dyr. Barbara Sowa, Agnieszka Michalak, przewodnicząca rady rodziców oraz Karolina Pyśk, przewodnicząca samorządu uczniowskiego. 
Program artystyczny „Przeżyjmy wszystko jeszcze raz”, składał się ze scenek z życia szkoły, tej sprzed lat, gdy stosowane były kary cielesne, aż po współczesność, gdy uczeń siada w ławce w słuchawkach na uszach oraz specjalnie wybranych piosenek. 
- Jubileusz szkoły jest najlepszą okazją do sięgnięcia w przeszłość, przywołania pamięci o zdarzeniach i ludziach, współtworzących dziedzictwo, którego staliśmy się spadkobiercami – rozpoczęła swoje wystąpienie p.o. dyr. Barbara Sowa.
Przypomniała najważniejsze fakty minionego stulecia, zapisane w kronice szkoły. Najpierw, od 1905 r., było tajne i prowadzone tylko zimą przez chłopa Zasłonę nauczanie. W 1919 r. mieszkańcy oddali na pierwszą polską szkołę należący do gromady budynek. W jednej izbie mieszkał nauczyciel Pietrzykowski, w drugiej uczył ok. 100 dzieci narodowości polskiej i żydowskiej. Dopiero rok 1922/23 był pełnym rokiem nauki, prowadzonej od września do czerwca. Kierownikiem szkoły był wtedy Jabłonowski. Przez lata szkoła przechodziła wiele reorganizacji. 7-klasową stała się w roku szkolnym 1934/35. Pierwszymi absolwentami byli: Wincenty Ponichtera, Henryk Zasłona i Czesław Głowacki. Spośród 216 uczniów promocje otrzymało 175 (81%).
Podczas okupacji szkoła działała, wypuszczając kolejnych absolwentów. Po wojnie ważną rolę odegrał Aleksander Deluga, który został kierownikiem szkoły. Dzięki jego staraniom udało się odzyskać wiele sprzętów i pomocy szkolnych, odnowić izby lekcyjne, dobudować przystawkę, postawić ogrodzenie. Ponieważ uczniowie uczyli się na dwie zmiany, w roku szkol. 1946/47 powołano Komitet Budowy Szkoły Podstawowej w Białymbłocie. Nowoczesny, jak na ówczesne czasy, budynek szkoły (jednopiętrowy, murowany) został oddany do użytku 3 października 1957 r. Wtedy do 7 klas uczęszczało 207 uczniów, uczyło ich 6 pedagogów, wśród nich, obecna na uroczystości, późniejsza kierownik szkoły, Kunegunda Skrajna.
Ważnym wydarzeniem było nadanie szkole imienia Jana Pawła II – 18 maja 2002 r. – Pragnęliśmy, by wszelkim działaniom przyświecały wartości: dobro, prawda i piękno. Są one naszym drogowskazem w codziennej pracy, pomagają zrozumieć, jak życie czynić bardziej ludzkim, otwierając się na potrzeby innych, zgodnie z przyjętym mottem: „by człowiek stawał się bardziej człowiekiem” – pokreśliła pani dyrektor.  
Przez miniony wiek szkołę ukończyło 1458 absolwentów, a uczyło ich 136 nauczycieli. Wykształcili i wychowali „ludzi świata nauki, prawników, lekarzy, nauczycieli, artystów, inżynierów, przedsiębiorców”. 
Dzięki zaangażowaniu wielu osób udało się „stworzyć Naszą Szkołę taką, jaką widzimy dzisiaj – przyjazną, kolorową i otwartą na nowe” – podsumowała Barbara Sowa. – Nie sposób wymienić wszystkich, nie sposób wyliczyć także tego, co zrobili dla naszej szkoły
Obecnie do białobłockiej szkoły uczęszcza 111 uczniów (do 9 oddziałów; najliczniejsza jest zerówka – 19 dzieci, najmniejsza kl. II – 9), zatrudnionych jest 24 nauczycieli i 4 pracowników obsługi.
 
Święto wspomnień
 
- Jestem przekonana, że dzisiejszy dzień będzie też świętem wspomnień absolwentów – przywoływania w pamięci kolegów, koleżanek, nauczycieli, a także świętem wzruszeń. Powrót do szkoły to powrót do tego, co w pamięci ocalało jako obraz najpiękniejszych lat życia – dodała pani dyrektor. – Zajrzyjcie w stare kąty, by szukać w nich swoich wspomnień... 
Sprzyjały temu liczne wystawy i wystawki oraz zwiedzanie sali, w której zgromadzono ciekawe eksponaty: dawne ławki, szkolne i harcerskie mundurki, podręczniki, tornistry,  kroniki, można było posłuchać nagranych wspomnień. Spore zainteresowanie budziła lista małżeństw absolwentów „100 par na 100-lecie”. 
Przez lata szkoła jako miejsce zmieniała się: - Jednak najważniejszy jest młody człowiek, który pełen ufności wkracza w mury tej szkoły. Staramy się sprawiać, aby uwierzył w swoje siły, nie bał się marzyć i sięgać gwiazd – podkreśliła pani dyrektor. Podziękowała nauczycielom, szczególnie swojej poprzedniczce, wieloletniej dyrektor Barbarze Wiśniewskiej, „za wspólne działania dla dobra uczniów”, a także uczniom i ich rodzicom, pracownikom, władzom oświatowym i samorządowym, zaprzyjaźnionym instytucjom i osobom prywatnym za pomoc i zaangażowanie.
Wyrazy uznania przekazali na ręce pani dyrektor wójt Wiesław Przybylski i przewodnicząca rady Ewa Wielgolaska. W imieniu absolwentów głos zabrała Ewa Podleś, rodziców – Agnieszka Michalak, uczniów – Karolina Pyśk.
Życzenia z okazji jubileuszu złożyli dyrektorzy gminnych szkół.
Okazją do wspomnień był też na pewno wielopokoleniowy piknik.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom