BRAŃSZCZYK: Niezwykłe urodziny (foto)

Powiat

BRAŃSZCZYK: Niezwykłe urodziny (foto)

11.10.2016
autor: Ewa Elward
7 października 2016 r. najstarsza mieszkanka Turzyna otrzymała życzenia i kwiaty od władz gminy i sąsiadów. Helena Pakieła skończyła 102 lata. Mieszka w najstarszym domu we wsi. Jest osobą pogodną i życzliwą.
Jubilatka mieszka w Turzynie od urodzenia. Jest matką dwóch synów, doczekała się dwojga wnuków i dwojga prawnuków. Na co dzień mieszka sama, syn z rodziną – w Gdyni. Pani Helenie w codziennych sprawach pomaga sąsiadka Wanda Wyszyńska z córką Emilią. Utrzymują porządek w domu, przygotowują i podają posiłki, leki. Kilka razy dziennie sprawdzają, czy jubilatce czegoś potrzeba. Sąsiadka od zawsze pamięta panią Helenę jako zgodną, życzliwą osobę. 
W piątek odwiedzili ją goście: wójt Mieczysław Pękul, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Teresa Kasprowicz, sołtys Tadeusz Rozenek, dyrektor szkoły Marzena Zając z uczniami Filipem Rosińskim i Mileną Puławską, dyrektor Gminnego Domu Kultury Maryla Puścian, radna Jadwiga Stoszewska, panie z Klubu Seniora z szefową Ewą Zdziarstek, Teresa Borkowska i Marianna Szymanik. Dzieci odczytały życzenia dla Jubilatki, goście składali jej gratulacje i kwiaty. Helena Pakieła wzniosła ze wszystkimi toast i skosztowała tortu urodzinowego. Panów komplementowała („ładne chłopaki”) i zachęcała gości do częstowania się przygotowanymi daniami. 
Jak twierdzi Wanda Wyszyńska, Jubilatka dobrze pamięta przeszłość, gorzej ostatnie lata. Nie lubi chodzić do lekarzy, leki bierze w razie konieczności. Jej ulubione potrawy są proste, często na mleku. Gdy musiała opuszczać Turzyn, bardzo za nim tęskniła. Gdy wracała, z widoczną przyjemnością obchodziła dom i podwórko. Zdradziła, że lubi towarzystwo, mądrość i życie. Swoje spędziła bardzo pracowicie, zajmując się domem i gospodarstwem. Jej receptą na długie i dobre życie jest praca i jak najmniej narzekać.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość