BRAŃSZCZYK: Czas na drugą młodość (foto)

Powiat

BRAŃSZCZYK: Czas na drugą młodość (foto)

14.02.2020
autor: Elżbieta Borzymek
- Seniorzy wystąpią w roli aktorów. Przedstawią sztukę o powstaniu klubu – zapowiedziała prezeska Klubu Seniora w Brańszczyku. W ten sposób klub rozpoczął świętowanie, 8 lutego w remizie OSP, 3-lecia swojej działalności. 
 
– Dziękuję bardzo za przybycie – Elżbieta Mikołajewska zwróciła się do siedzących na widowni, m.in. zaprzyjaźnionych seniorów z Turzyna i Nowych Bud. – Mam nadzieję, że mile spędzicie państwo z nami czas.
Jak tworzył się Klub Seniora, pokazało krótkie przedstawienie. Jego scenariusz napisała  Monika Andrzejewska, która też spektakl wyreżyserowała. Akcja toczyła się w poczekalni u lekarza (w rzeczywistości w sklepie pani Mikołajewskiej), na próbie z aktorem (Wojciech Kobiałka zastąpił podczas spektaklu Monikę Andrzejewską, która zachorowała), przysłanym przez ówczesną dyrektor domu kultury.
Scena powoli się zapełniała – przybywało pacjentek, które czekały na spóźniającego się lekarza, tocząc przy tym typowe dla tej sytuacji rozmowy, ale okraszone dowcipem sytuacyjnym i humorem, odniesieniami do lokalnych realiów, np.: 
- Dajcie jakiejś gazety poczytać.
- Proszę, najnowsze wydanie o Brańszczyku.
- I w kulturze trochę się poszerzyło. Karate i fitness...
- Ale nudy w tym Brańszczyku, ja to bym sobie do miasta pojechała. 
- A mnie tam się nie nudzi.
- To może sobie pośpiewamy, mam akordeon?!
- Ja to bym pośpiewała i potańcowała!
- Ja też!
- Kobiety, a może byśmy coś dla siebie zrobiły – padła propozycja. – Dzieci odchowane, czas na drugą młodość! 
- Ale co my będziemy robić?
Okazało się, że każdy ma jakieś talenty, umiejętności: „gram na akordeonie”, „umiem śpiewać”, „umiem szyć”, „a ja umiem taaakie jaja robić”.
- No i wystarczy, chodźmy do domu kultury, może nam pomogą i założymy klub seniora.
W efekcie powstało Koło Gospodyń Wiejskich Klub Seniora, które na działania może pozyskiwać środki z ARiMR (ale też się z tego rozliczyć, o co dba Halina Abramczyk).
Panie na scenie czuły się doskonale, to urodzone aktorki. Widzowie co chwila reagowali śmiechem na ich słowa czy gesty. Wystąpiły: Elżbieta Mikołajewska, Halina Abramczyk, Bogumiła Sutkowska, Krystyna Sutkowska, Halina Kowalska, Krystyna Szymanik, Lucyna Ponichtera, Zdzisława Potęga, Barbara Chrupek, Teodozja Wręczycka, Hanna Pochmara, Marianna Najmoła, Maria Kikolska. Towarzyszył im tylko jeden pan, Zbigniew Borkowski, ale za to jaki – akordeonista i świetny recytator. 
„Wyrazy uznania i podziękowania za zaangażowanie w działalność społeczną na rzecz wspólnoty mieszkańców Brańszczyka i Gminy Brańszczyk” – przekazała, także w imieniu wójta Wiesława Przybylskiego, nowa sekretarz gminy Beata Wójcik. – „Aktywność wykazana przez państwo przyczynia się do upowszechniani kultury oraz promocji gminy”.
Życzyła, by nie zabrakło seniorom zdrowia, a praca społeczna dostarczała im satysfakcji.
Życzenia jubilatom złożył też dyrektor domu kultury Krzysztof Bereda.
Potem przyszedł czas na poczęstunek, rozmowy i tańce. Grała młodzieżowa orkiestra „Darmanista” pod dyrekcją Dariusza Pieńkosa, z którą seniorzy ściśle współpracują i razem często występują.
Jak powiedziała „Nowemu Wyszkowiakowi” prezeska Elżbieta Mikołajewska, seniorzy realizują się przede wszystkim w działalności kulturalno-teatralnej. Spotykają się w środy w domu kultury, nie tylko na pogawędkach przy herbatce, ale też by podtrzymywać tradycje. – Robiłyśmy palmy, pisanki – wymienia prezeska. Wymyślają też skecze. Chętnie uczestniczą w różnego rodzaju przeglądach artystycznych (obecnie przygotowują się do Festiwalu Seniorów w DK „Zacisze”), dożynkach, występowali m.in. w Domu Emeryta prowadzonym przez orionistów podczas wizyty Pary Prezydenckiej, w DPS-ie. Gdy śpiewają, gra młodzieżowa orkiestra „Darmanista”. Seniorki z Brańszczyka w ogóle świetnie integrują pokolenia.
AKFinanse 728x240 (powtórzenie)
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Mrówka - styczeń - luty 2020