Na wycieczce w górach (foto)

Od czytelników

Na wycieczce w górach (foto)

25.06.2019
autor: ZSS w Brańszczyku
„Potrzebny jest ten trud i wysiłek, w którym cały człowiek doznaje radości panowania nad sobą oraz pokonywania przeszkód i oporów”. Słowa Jana Pawła II towarzyszyły uczniom Zespołu Szkół Specjalnych w Brańszczyku podczas corocznej, kilkudniowej wycieczki. Tym razem, wzorem wielkiego Polaka, udaliśmy się w góry, by tu sprawdzać granice własnych możliwości i wytrzymałości.
 
Droga poprowadziła nas w Bieszczady, góry nie tyle wysokie, ile zielone i „dzikie”. Tu, na bieszczadzkim trakcie można napotkać niezwykłe i niebezpieczne zwierzęta. Niedźwiedzie, żubry, wilki, rysie czy żbiki, różne gatunki płazów i gadów lubią od czasu do czasu pokazać się turystom. Podczas czterodniowego wyjazdu mieliśmy okazję zobaczyć niektóre z nich, zwiedziliśmy wiele ciekawych miejsc oraz podziwialiśmy piękne widoki.
Dzień wyjazdu rozpoczęliśmy krótką modlitwą, by po błogosławieństwie księdza proboszcza ruszyć w podróż. Twarze wszystkich uczestników wycieczki opromieniały uśmiechy i radość z oczekiwanej przygody. Do Polańczyka, miejsca naszego noclegu, dojechaliśmy późnym popołudniem. Pogoda powitała nas nieoczekiwanym deszczem, ale nikomu nie zepsuło to nastroju. Po zakwaterowaniu w pokojach i obiadokolacji wypogodziło się na tyle, że cała grupa poszła na spacer nad Jezioro Solińskie.
Ranek obudził nas promieniami słońca. Po śniadaniu wsiedliśmy do autokaru, który zawiózł nas na teren Bieszczadzkiego Parku Narodowego. W czasie jazdy pan przewodnik opowiadał o mijanych miejscowościach, o życiu bieszczadzkich górali, opisywał zwierzęta zamieszkujące te tereny i wskazywał nam połoniny na szczytach wzniesień i gór. Po opuszczeniu autokaru w Ustrzykach Górnych rozpoczęliśmy pieszą wędrówkę. Szlak prowadził na Małą Rawkę, górę sięgającą 1.272 m n.p.m. Mimo wielkiego wysiłku włożonego w wędrówkę, nie wszystkim udało się wejść na jej szczyt. Część uczestników wycieczki postanowiła odpocząć przy schronisku u podnóża góry.
Kolejnym punktem tego dnia było zwiedzenie Muzeum Przyrodniczego w Mucznem, które prezentuje ekspozycję fauny bieszczadzkiej połączoną z elementami botanicznymi. Mogliśmy z bliska przyjrzeć się wilkom, żubrowi czy jeleniowi zaprezentowanym w naturalnym dla nich środowisku w różnych porach roku. Obejrzeliśmy także różne gatunki ptaków i płazów. Ta wystawa bardzo podobała się uczestnikom wycieczki, którzy z wielkim zapałem fotografowali prezentowane okazy. Jednak jeszcze większą radość tego dnia sprawiło uczestnikom wejście na teren pokazowej zagrody żubrów. Mieliśmy wspaniałą okazję widzieć rodzinę tych niezwykłych zwierząt w ich naturalnym środowisku oraz możliwość ich sfotografowania.
W drodze powrotnej do Polańczyka rozbrzmiewał w autokarze śpiew i śmiech. Uczestnicy wycieczki gwarno wymieniali się swoimi wrażeniami oraz zrobionymi fotografiami, a wieczorem, po obiadokolacji swoje wrażenia przelali na pamiątkowe karty pocztowe do najbliższych.
Dzień trzeci rozpoczęliśmy wizytą na poczcie, gdzie każdy z uczniów musiał samodzielnie zakupić w kasie znaczek pocztowy, by móc wysłać swoją pocztówkę do rodziny. Następnie pieszo udaliśmy się na punkt widokowy Kiczerka-Polańczyk, z którego zobaczyliśmy, jak ogromny obszar zajmuje Jezioro Solińskie. Rejs statkiem po jeziorze był następną atrakcją wycieczki. Poznaliśmy historię budowy zapory solińskiej i powstania jeziora. Chętne osoby mogły przez chwilę poczuć się kapitanem statku i nim posterować. Czynność ta sprawiła uczniom wiele przyjemności i była miłym wyzwaniem.
Po zejściu z pokładu każdy uczestnik wraz ze swoim opiekunem udał się na pobliskie stragany, żeby samodzielnie wybrać i zakupić pamiątki. Po dokonaniu satysfakcjonujących zakupów udaliśmy się do ogrodu biblijnego w Muszynie. Podziwialiśmy też zagrody z miejscowymi, bardzo ciekawymi zwierzętami. Ostatnim punktem zwiedzania były ruiny Klasztoru Karmelitów Bosych, do których wiodła bardzo twórcza Droga Krzyżowa wykonana przez miejscowych artystów.
Tradycją na wycieczkach jest, że ostatni wieczór stanowi podsumowanie wyjazdu. Podczas tego spotkania dziękujemy wszystkim uczestnikom, ich opiekunom oraz panu kierowcy za wspólnie spędzony czas. I tak było również tym razem. Właściciel Pensjonatu rozpalił grilla, a my przy dźwiękach muzyki śpiewaliśmy radosną piosenkę „Bieszczadzki trakt” i nie tylko. Każdy dostał upominek, dobre słowo, a rodzice zadbali o coś słodkiego. Po kolacji miło i radośnie tańczyliśmy, śpiewaliśmy, graliśmy i wspominaliśmy wszystkie dobre chwile spędzone w tak pięknym miejscu, jak „Zielone Wzgórza nad Soliną...”
Podjęty trud, włożony wysiłek daje pełną radość, wzmacnia poczucie wartości każdego z nas – tym bardziej niepełnosprawnego. Dziękujemy za zaangażowanie nauczycielkom – Katarzynie Jermacz i Marzenie Sokołowskiej, które po raz kolejny podjęły trud przygotowania i realizacji programu edukacyjno-terapeutycznego, który w pełni został zrealizowany podczas wyjazdu.
Serdecznie dziękujemy Stowarzyszeniu „Coraz lepiej” za udzieloną pomoc finansową, która pozwoliła na zorganizowanie wycieczki poprzez pozyskanie pieniędzy z FIO 2018. Równie gorąco dziękujemy Panu Norbertowi Wyszyńskiemu za wielkie serce i pomoc finansową.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość