Niezależność według Kai Kozon (foto)

Kultura

Niezależność według Kai Kozon (foto)

24.09.2018
autor: Elżbieta Szczuka
Tkaniny, obrazy i rysunki Kai Kozon, niezwykle utalentowanej i sympatycznej wyszkowianki, studentki IV roku Wydziału Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, można od 21 września oglądać w Galerii WOK „Hutnik”. – Jest osobowością wybitnie twórczą, niezwykle pracowita i dociekliwa w tym, co robi – mówi o swojej studentce prof. Stanisław Baj. 
Kaja Kozon jest studentką IV roku Wydziału Malarstwa ASP w Warszawie, w Pracowni Malarstwa prof. Stanisława Baja, Pracowni Rysunku prof. ASP Michała Borysa oraz Pracowni Tkaniny Artystycznej prof. Doroty Grynczel. Przez wiele lat uczęszczała na zajęcia plastyczne Wyszkowskiego Ośrodka Kultury „Hutnik” – czytamy w folderku towarzyszącym wystawie. Młoda artystka miała wiele wystaw indywidualnych i zbiorowych, jej prace otrzymywała nagrody i wyróżnienia. Jest osobą zaangażowaną społecznie; od 2016 r. jest członkiem Rady Wydziału Malarstwa ASP, przez dwa lata była przewodniczącą Samorządu Studenckiego, przez ostatnie dwa przewodniczącą Koła Naukowego „56” na wydziale malarstwa. Zajmuje się także promocją innych studentów ASP.
Na wernisażu przedstawiła ją Irena Filipowicz, instruktor plastyki w WOK: 
– Swego czasu była moją uczennicą. Kaja zaczęła chodzić na zajęcia kółka plastycznego w 2007 r., przychodziła na nie przez 5 lat. Słynęła z tego, że wszystko robiła dwa razy szybciej niż cała grupa, ale – o dziwo – jej prace były poprawne. Podczas naszych zajęć brała udział w wielu konkursach plastycznych, gdzie była laureatką. Chodziła do mojej grupy, ale przez pewien czas kształciła się też pod okiem artysty malarza Wieńczysława Pyrzanowskiego. Myślę jednak, że talent i moc twórczą zawdzięcza swoim rodzicom, którzy też są artystami (rzeźbiarzami – ES). Na wystawie wszechobecne są psy, którym poświęciła dwa lata swojej twórczości, mamy też tkaninę, rysunek, portrety. A tytuł wystawy: „Niezależność”. 
- W swojej twórczości chciałam przedstawić emocje – tłumaczyła Kaja Kozon.
Wzrok przybyłych przyciągały 4 ogromne tkaniny, wykonane z filcu. Praca nad nimi zajęła artystce rok. 
- Przygotowuje się runo owcy, odpowiednio preparuje. Potem farbuje barwnikami o różnych nasyceniach, różnych walorach. Następnie układa się runo na czystym podkładzie. Kiedy jest przedstawione to, co mam w zamyśle ułożone, następuje proces zmywania. Rozpuszcza się mydło w dużej ilości wody, polewa po całym runie i odpowiednio sfilcowuje. Dalej zwija się to w rulon, bierze kij i bije. W odpowiednim czasie następuje proces filcowania tego materiału, potem musi wyschnąć i gotowe. To wszystko – zakończyła z uśmiechem.
Wszystkie prace na wystawie są piękne. Panie zainteresował wykonany szydełkiem pies.
Osobowość wybitnie twórcza
O swojej studentce opowiedział nam również prof. Stanisław Baj: - Niezwykle pracowita i dociekliwa w tym, co robi. Ma indywidualny język. Robi nie tylko prawidłowo, ale i trafnie. To, co emocjonalnie odbiera, potrafi przekazać w sposób plastyczny, w coraz to nowej formie. Śmiała, twórcza, artystyczna droga, ale wynika z uczucia. Jest osobowością wybitnie twórczą. 
Wystawę tkanin, rysunku i malarstwa Kai Kozon można oglądać w „Hutniku” do 22 października.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Bricomarche
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
mrówka - nowe godziny
manhattan