Jubileusz Ireny Zdunek (foto)

Kultura

Jubileusz Ireny Zdunek (foto)

04.03.2018
autor: Sylwia Bardyszewska
Na „spotkanie z muzyką lekką, łatwą i przyjemną” w sobotni wieczór, 3 marca, zaprosiła Irena Zdunek, rozpoczynając obchody 40-lecia swojej pracy zawodowej.
Wieczór był okazją do wzruszającej podróży w czasie i podziękowań. Dzięki prezentacji na telebimach archiwalnych zdjęć, niektórzy widzowie mogli sobie przypomnieć, a inni zobaczyć po raz pierwszy, jak Irena Zdunek wyglądała na początku swojej przygody z muzyką.
Z nieukrywanym wzruszeniem jubilatka zaśpiewała piosenki dedykowane rodzicom oraz siostrze i, wraz z publicznością, oglądała archiwalne zdjęcia rodzinne. – Śpiewała od zawsze – na tę część koncertu zaprosiła Nina Wilczyńska, prowadząca koncert wychowanka Ireny Zdunek. – Początkowo rodzice i siostra nie zwracali na to uwagi. W końcu zauważyli, że muzyka to jej życie. Od tamtej pory bardzo ją wspierali.
Nina Wilczyńska znalazła się w gronie wielu wychowanków - „wielkiej dumy pani Ireny” – którzy zaprezentowali się tego wieczora. Niektórzy przywożą kolejne nagrody z różnych konkursów, inni śpiewają wyłącznie dla własnej przyjemności i satysfakcji. Wystąpili: Anna Chędoszko-Papis, Bartek Jachacy, Danuta Bączek, Julia i Ewa Antoniak, Iza Abramczyk, Gosia Wrzaszczak, Kamila Dzierbun, Kasia Dudkiewicz, Ernest Bereski oraz Katarzyna Błaszczak – córka, największa duma pani Ireny i sens jej życia. To zresztą ich wspólny występ publiczność nagrodziła największymi brawami.
Niespodzianką i wielkim atutem koncertu okazał się powrót na scenę zespołu muzycznego, z którym Irena Zdunek występowała od 1984 r. Choć od lat nie mieli kontaktu, przystali na propozycję perkusisty Jana Liperta, by zagrać wspólnie jeszcze raz. Dawnych członków zespołu Jana Liperta, Wojciecha Pakiełę i Zbigniewa Zdunka wsparła młoda krew: Adam Depta, Kamil Pałubiński, Mariusz Milczarek, Adam Szczerba, Marcin Płochocki, Marek Dobrzyński i Marek Wojciechowski.
- Najbardziej dziękuję panom, którzy grali ze mną 35 lat temu, że się odważyli i zrobili mi taką niespodziankę. W życiu nie bałam się koncertu tak, jak dzisiejszego – przyznała później Irena Zdunek.
Ostatni utwór zadedykowała siedzącym na widowni koleżankom z klasy oraz wychowawcy Kazimierzowi Rogalskiemu. Otrzymała od nich gratulacje i życzenia. Dołączyli także rodzice wychowanków Ireny Zdunek: - Dziękujemy, że jest pani drogocennym nauczycielem dla naszych dzieci. Mistrz uczy nasze dzieci.
- Troszkę się czuję Mieczysław Fogg – dziękowała jubilatka.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku

Sonda

Kto, Twoim zdaniem, wygrał debatę kandydatów na burmistrza?
(Materiały z debaty na naszej stronie www i naszym kanale YT)
21.82% (199 głosów)
28.95% (264 głosów)
7.24% (66 głosów)
7.68% (70 głosów)
34.32% (313 głosów)
manhattan
manhattan