Deptak Taneczny "Twarzą w twarz"

Kultura

Deptak Taneczny "Twarzą w twarz"

13.06.2016
autor: Sylwia Bardyszewska
Twarzą w twarz, na scenie, a nie w wirtualnym świecie smartfonów spotkały się współczesne nastolatki w kolejnym Tanecznym Deptaku. Twórcy spektaklu pokazali młodym tancerzom, jak wyglądała codzienność ich rówieśników kilkadziesiąt lat temu, bez telefonów komórkowych i Internetu. Od tamtej pory technologia bardzo zmieniła rzeczywistość, muzykę, ale pasja do tańca wciąż jest ta sama.
Deptak taneczny już od kilku lat jest podsumowaniem całorocznej pracy MB Studia Tańca, Szkoły Tańca „Deptak” i Wyszkowskiego Teatru Tańca. Odbyło się kilka spektakli dla szkół, a w sobotę 11 czerwca dwie uroczyste gale. To przede wszystkim okazja dla małych i młodych tancerzy do zaprezentowania się na dużej scenie, a dla ich rodziców – wielkie przeżycie. 
Na scenie można było zobaczyć kilka układów tanecznych, w których wzięło udział ok. 200 młodych tancerzy, grupy: Keep Smile, Apropo, BuMa, Hop Slip, Expres Dance i te najmłodsze, wesołe Perełki i Bąble. Wystąpili też młodzi aktorzy - uczniowie ZS w Rybienku Leśnym.
Jednak deptak to nie tylko taniec, ale – jak przyznała jego główna twórczyni Jolanta Wiśniewska – dający do myślenia spektakl. Wyświetlane między kolejnymi tanecznymi odsłonami filmiki pokazały gorzką prawdę o współczesnym wirtualnym świecie, w którym nastolatki budują swoje relacje. Twórcy zabrali dzieci i młodzież w podróż w czasie, kiedy ich rówieśnicy doskonale radzili sobie bez smartfonów, co dziś dla wielu jest po prostu nie do wyobrażenia. Przesłanie oddaje także tytuł spektaklu - „Twarzą w twarz”. Na scenie królowały więc nie tylko rytmy najnowszych hitów muzycznych. Rodzice i dziadkowie mieli okazję przypomnieć sobie przeboje ubiegłego wieku, m.in. zespołu ABBA, czy z kultowego musicalu „Grease”.
Głównymi twórczyniami, autorkami scenariusza i choreografii są Jolanta Wiśniewska i Martyna Busławska. Muzykę przygotował Tomasz Busławski, wizuale – Klaudia i Piotr Kożusznikowie, stroje – Anna Morka, mixy muzyczne – Roman Grus, światłami zajął się Przemek Jastrzębski.
Za wsparcie przy organizacji Jolanta Wiśniewska podziękowała urzędowi miejskiemu, WOK Hutnik, wolontariuszom z Teatru Tańca, ale przede wszystkim rodzicom młodych artystów. – Macie wspaniałe dzieci – podkreśliła, nie kryjąc wzruszenia.
Fotobudka star - poziom
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Levert
Levert
Levert
fotobudka star
manhattan