Śladami Jerzego Różyckiego (foto)

historia Ziemi Wyszkowskiej

Śladami Jerzego Różyckiego (foto)

03.08.2016
komentarze: 0
autor: Elżbieta Szczuka
24 lipca minęła 107. rocznica urodzin Jerzego Różyckiego – matematyka, kryptologa, który wspólnie z Marianem Rejewskim i Henrykiem Zygalskim rozszyfrował kod niemieckiej maszyny Enigma oraz, co istotne dla nas, jest absolwentem Gimnazjum Koedukacyjnego w Wyszkowie nad Bugiem (22 kwietnia w I LO świętowaliśmy 90-lecie jego matury). Jerzy Różycki studiował w Poznaniu, gdzie można trafić na jego ślady. 
Jerzy Witold Różycki  urodził się 24 lipca 1909 r. w Olszanie, w guberni kijowskiej. W 1918 r. rodzina przeniosła się do odrodzonej Polski. Na kilka lat osiedliła się w Wyszkowie, gdzie w maju 1926 r. Jerzy zdał egzamin dojrzałości w Gimnazjum Koedukacyjnym Typu Humanistycznego Towarzystwa Szkoły Średniej. Z Wyszkowa Różyccy przeprowadzili się do Kraszewic, Wielkopolska. 
W październiku 1926 r. Jerzy rozpoczął studia na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu Poznańskiego, którego był z czasem pracownikiem. Dyplom magistra matematyki uzyskał w lutym 1932 r., drugi kierunek, ukończył w grudniu 1937 r. z dyplomem magistra geografii. Jeszcze jako student zaczął pracować w zespole kryptologów w filii Biura Szyfrów Sztabu Głównego w Poznaniu.
Wydział Matematyczno-Przyrodniczy w okresie międzywojennym mieścił się w Zamku Cesarskim przy ul. Święty Marcin. W 2007 r., w 75. rocznicę złamania szyfru Enigmy, przed budynkiem ustawiono pomnik upamiętniający polskich kryptologów: Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego. Pomnik, w kształcie graniastosłupa prawidłowego trójkątnego, wykonany z patynowanego brązu, zaprojektowali Grażyna Bielska-Kozakiewicz i Mariusz Krzysztof  Kozakiewicz. Na ścianach, wśród cyfr, są umieszczone nazwiska kryptologów (także daty urodzin i śmierci). Nieopodal pomnika, w dawnym budynku Collegium Historicum UAM, gdzie w oddziale Biura Szyfrów Sztabu Generalnego Wojska Polskiego pracowali kryptolodzy, w 2018 r. otwarte zostanie Muzeum Enigmy.
W poznańskim archiwum znajduje się dokument – karta meldunkowa Jerzego Różyckiego z okresu jego pobytu w Poznaniu. Mieszkał w wynajętych kwaterach: przy ul. Ogrodowej 5, Śniadeckich 4, Polnej 20, Wałach Leszczyńskiego 6 (obecnie al. Niepodległości) i na koniec przy ul. Śniadeckich 15 m. 11. Niektóre z tych domów stoją do dziś. 
Spacer śladami Jerzego Różyckiego jest tym ciekawszy, że w Poznaniu zachowało się mnóstwo przepięknych (sporo świeżo odrestaurowanych) secesyjnych kamienic, z bogatą ornamentyką, pięknymi balustradami.
Artykuł ukazał się w numerze 30/16 Nowego Wyszkowiaka
ZDZ

komentarze:

dodaj komentarz

Brak komentarzy

Stanisław Opania - wspomnienie

Stanisław Opania - wspomnienie

Jednym z tysięcy osób pochowanych na wyszkowskim cmentarzu na Nadgórzu jest Stanisław Opania (1884-1925), restaurator. To stryjeczny dziadek znakomitego aktora Mariana Opani.
zobacz więcej
Waleria Marrené-Morżkowska – literatka, feministka (foto)

Waleria Marrené-Morżkowska – literatka, feministka (foto)

Pisarka, publicystka, feministka, tłumaczka dzieł Ibsena i Balzaca, działaczka społeczna, przyjaciółka Elizy Orzeszkowej, kobieta wszechstronnie wykształcona. Na przełomie lat 40. i 50. XIX wieku jako żona poety Michała Morzkowskiego mieszkała w pałacu w Rybienku, bywali tam m.in. Cyprian Norwid, Teofil Lenartowicz, Karol Brzozowski. 10 października minęła 110. rocznica jej śmierci.
zobacz więcej
Ekspedytor, dziennikarz, powstaniec (foto)

Ekspedytor, dziennikarz, powstaniec (foto)

W XIX w. dzierżawcą folwarku rządowego Wyszków był Józef Bogdaszewski. Dworek, w którym mieszkali Bogdaszewscy, był zlokalizowany przy drodze do Porządzia, na terenie, gdzie obecnie jest siedziba Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Syn Józefa, Seweryn, urodził się w 1813 roku. Ukończył szkołę obwodową w Pułtusku. Po śmierci ojca został dzierżawcą folwarku. 
zobacz więcej
Stateczkiem do Wyszkowa – wspomnienia warszawianki, pani Kazimiery Sylwin

Stateczkiem do Wyszkowa – wspomnienia warszawianki, pani Kazimiery Sylwin

Do Wyszkowa przypływałam przed 1939 rokiem stateczkiem. To było śliczne miasto, cudownie położone. Wspominam go, choć to było dawno. Dziś jestem już bardzo stara, ale wciąż mam przed oczami tamten Wyszków – cudowne powietrze, masa zieleni, wspaniały widok z wysokiego brzegu.
zobacz więcej
Akademia Humanistyczna
Akademia Humanistyczna
Akademia Humanistyczna

Sonda

Czy jesteś za ograniczeniem kadencyjności wójtów i burmistrza?
56.20% (272 głosów)
43.80% (212 głosów)
fotobudka star