Wjechał na przejazd, gdy rogatki już opadały

Wydarzenia

Wjechał na przejazd, gdy rogatki już opadały

20.01.2021
autor: Sylwia Bardyszewska (opr.)
55-letni kierowca wjechał na przejazd kolejowy, mimo opadających szlabanów i pulsującego czerwonego sygnału świetlnego.
 
Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w środę 20 stycznia ok. godziny 10.20 w Wyszkowie na ul. Świętojańskiej. 55-letni mieszkaniec powiatu pułtuskiego nie zachował należytej ostrożności i wjechał chevroletem na przejazd kolejowy w trakcie opuszczania zapory i czerwonego sygnału świetlnego. By uniknąć zderzenia z pociągiem, kierowca wycofał auto, wyłamując szlaban. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierowca był trzeźwy.
Policjanci przypominają, że gdy sygnalizator nadaje pulsacyjne światło czerwone, obowiązuje bezwzględny zakaz wjazdu na przejazd. Nawet w sytuacji, gdy rogatki nie zostały jeszcze opuszczone, bądź ich opuszczanie dopiero się rozpoczyna. Kierujący, którzy myślą, że zdążą jeszcze przed szlabanem i przed pociągiem, popełniają poważne wykroczenie i ryzykują życiem. Kilkanaście zaoszczędzonych sekund nie jest warte narażania się na tak ogromne niebezpieczeństwo.
- Jeśli znajdziemy się pomiędzy opuszczonymi zaporami, powinniśmy wyłamać szlaban i uciec ze śmiertelnej pułapki - dodaje rzecznik wyszkowskiej policji kom. Damian Wroczyński. - Producenci szlabanów już na etapie projektowania tych urządzeń, przewidują możliwość ich siłowego wyłamania. Koszt naprawy jest zatem niewielki, zupełnie nieporównywalny do pozostawania w rejonie zagrożenia.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość