Prawie dwie godziny trwało w niedzielę (16 listopada) gaszenie pożaru domu w Kamieńczyku. Siedem osób, w tym czworo dzieci, ewakuowało się przed przybyciem straży pożarnej.
Wezwanie do pożaru straż pożarna otrzymała o godz. 15.11. Do zdarzenia zostały zadysponowane zastępy z JRG Wyszków oraz OSP Kamieńczyku i Lucynowie Dużym.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia i przeprowadzeniu rozpoznania ustalono, że na poddaszu domu drewnianego panuje intensywne zadymienie. Paliła się niewielka część drewnianego stropu w pobliżu komina. Strażacy szybko opanowali i ugasili pożar. Następnie przewietrzono budynek, wykonano niezbędne prace rozbiórkowe, a miejsce pożaru sprawdzono dokładnie kamerą termowizyjną - informuje rzecznik prasowy KP PSP Wyszków st. kpt. Daniel Wachowski.
Przed przyjazdem straży z budynku ewakuowało się siedem osób, w tym czworo dzieci. Nikt nie wymagał udzielenia pomocy medycznej.
Działania straży trwały 1 godz. 50 min. Wzięło w nich udział 26 strażaków i 5 pojazdów.



