Oddali życie za marzenia o niepodległej ojczyźnie. Naszym obowiązkiem jest o nich pamiętać (FOTO)

Wydarzenia

Oddali życie za marzenia o niepodległej ojczyźnie. Naszym obowiązkiem jest o nich pamiętać (FOTO)

24.01.2022
autor: Elżbieta Borzymek
22 stycznia, w 159 rocznicę wybuchu powstania styczniowego, największego zrywu narodowego przeciw jednemu z zaborców – Cesarstwu Rosyjskiemu, odbyła się uroczystość w Kamieńczyku. – Tradycyjnie, jak co roku, z inicjatywy PiS w Wyszkowie spotykamy się w tym najważniejszym miejscu dotyczącym powstania styczniowego – mówił Waldemar Sobczak, przewodniczący powiatowych struktur PiS – żeby uczcić pamięć walczących w powstaniu styczniowym. 
Waldemar Sobczak powitał uczestników skromniejszej niż zazwyczaj, ze względu na obowiązujące rygory sanitarne i panującą pandemię, uroczystości. 
Poczty sztandarowe wyszkowskich kół Związku Piłsudczyków RP i Światowego Związku Żołnierzy AK stanęły po obydwu stronach pomnika, przed którym powiewały biało-czerwone flagi. Patriotyczny charakter uroczystości podkreśliło odśpiewanie hymnu państwowego.  
Dlaczego w tym miejsc postawiono pomnik i szerzej, dlaczego doszło do wybuchu powstania styczniowego, przypomniał regionalista Mirosław Powierza. 
– Do powstania doprowadziła coraz bardziej zajadła postawa Rosji – mówił. – Na apel Komitetu Narodowego do walki zbrojnej stanęli obywatele zniewolonego kraju bez względu na wiarę, pochodzenie i stan. Również mieszkańcy naszej ziemi przyłączyli się do powstania, aby walczyć o przywrócenie wolności i godności narodowi polskiemu.
Podkreślił, że na naszym terenie jest wiele miejsc związanych z powstaniem styczniowym, a obecnie miejsc pamięci, m.in.: pomnik na mogile powstańców poległych w bitwie pod Nagoszewem, gm. Ostrów Maz.; pomnik upamiętniający mieszkańców Suwina, gm. Somianka; mogiła w pobliżu Sokołowa Włościańskiego, gm. Obryte, gdzie pochowano poległych w bitwie pod Rząśnikiem, kaplica grobowa Karola Fryczego w Porębie czy wiekowy dąb „wieszatiel” przy leśnym trakcie do Sieczych.  
Mirosław Powierza podkreślił, że o te miejsca dbają lokalne społeczności. – Ale są jeszcze takie miejsca, które już na zawsze pozostaną otoczone mgłą tajemnicy – dodał. – Zapomniane mogiły, w których snem wiecznym śpią marzyciele – obrońcy Polski, którzy z okrzykiem „Honor i Ojczyzna” padli  w boju, nie doczekali wolności. 
W miejscu, gdzie stoi pomnik w Kamieńczyku, był cmentarz, jego granice wyznaczają wiekowe akacje. – Tu pochowano powstańców poległych pod Fidestem. Pomnik w takim kształcie wystawiono w roku 1927, tuż przed 10 rocznicą odzyskania niepodległości przez Polskę […] dzięki patriotycznej postawie radnych i mieszkańców przedwojennej gminy Kamieńczyk. 
Pierwotnie na tablicy widniał napis: „ Poległym za Wiarę i Ojczyznę w Fideście 1863. Wdzięczna Potomność w 1927”.
Do bitwy pod Fidestem doszło 12 marca 1863 r. – Rosyjska kolumna pościgowa, dowodzona przez generał majora hr. Mikołaja Tolla zaskoczyła jeden z wycofujących się oddziałów powstańczych, kwaterujący w pobliżu leśniczówki w Fideście Nowym – relacjonował Mirosław Powierza. – Nieprzygotowani do boju powstańcy zdołali uporządkować szeregi i odparli atak. Oddział Matlińskiego wycofał się pod osłoną strzelców w kierunku na Gaj i Zabrodzie. Ludność Kamieńczyka zebrała poległych w lesie i pochowała na cmentarzu w Kamieńczyku. Spoczywa tu 14 powstańców z oddziału Józefa Matlińskiego „Janko Sokoła”.  
W przypuszczalnym miejscu tych walk od 12 maja do 15 grudnia 2018 r. członkowie Stowarzyszenia Historycznego „Pasja” z Wyszkowa szukali śladów bitwy. – Poszukiwacze odnaleźli w lesie koncentrację artefaktów świadczących o stoczonej tu potyczce: kule od sztucerów rosyjskich, kule powstańcze, guziki, sprzączki, monety itp. Te znaleziska będą do obejrzenia na wystawie o powstaniu, która już od poniedziałku będzie dostępna w Bibliotece Miejskiej – poinformował Mirosław Powierza. – Jeden z odcinków audycji „Było, nie minęło – kronika zwiadowców historii” – „Fidest – tropem powstańczej legendy” dotyczył właśnie tych poszukiwań – dodał. 
Wyszkowski regionalista wymienił też zasłużonych dla miasta i regionu uczestników powstania: powstańczego naczelnika Wyszkowa Seweryna Bogdaszewskiego, kommendarza parafii św. Idziego ks. Narcyza Wilewskiego, Leona Królikowskiego, który walczył m.in. w oddziałach Zygmunta Padlewskiego, Karola Fryczego, Ignacego Mystkowskiego i Jakuba Jasieńskiego.
Mirosław Powierza podkreślił, że choć powstanie upadło, walka nie była daremna: –  Powstańcy zginęli, ale przekazali ducha narodowego i wolę walki następnym pokoleniom – zaznaczył. – Naszym obowiązkiem jest pamiętać o bohaterach, którzy oddali życie za marzenia o niepodległej ojczyźnie, przekazywać wiedzę o wydarzeniach kolejnym pokoleniom, aby nauczyć je cenić i chronić swoją tożsamość oraz cieszyć się wolną Polską.
- Gloria Victis – Chwała Zwyciężonym – zakończył swoje wystąpienie. 
Ks. proboszcz Kazimierz Klepacki odmówił modlitwę za powstańców. „Ciszę” zagrała na trąbce członkini wyszkowskiej Młodzieżowej Orkiestry Dętej OSP. Delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze.
Nina Wiśniewska
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość