Plenerowe jasełka stały się już tradycją Szkoły Podstawowej nr 4. Na tegoroczną inscenizację szkoła zaprosiła w środę, 18 grudnia.
W tym roku społeczność szkolna postanowiła przypomnieć, jaki jest w ogóle sens i przesłanie jasełek. Pokazali, co wydarzyło się w Betlejem ponad 2000 lat temu, ale - by łatwiej było zrozumieć tę historię - nie zabrakło nawiązań do współczesności, takich jak anioły wyposażone w laptopy. Widzowie, wśród których dominowali rodzice i dziadkowie, chętnie śpiewali wraz z uczniami popularne kolędy, które wzbogaciły przedstawienie.
- Żebyśmy przyjęli przesłanie dzisiejszych jasełek, żeby ono zamieszkało głęboko w naszych sercach - wyraziła nadzieję dyrektor szkoły Ewa Runo. - Niech miłość i dobroć, jakie niesienie nam Boże Dziecię, będzie z nami obecne w każdym miejscu, codziennych troskach, codziennym życiu. W każdym słowie, geście, uśmiechu, skłonieniu głowy. Więcej pokoju, miłości, życzliwości i dobroci. Razem budujmy lepszy świat.
Pani dyrektor podziękowała wszystkim zaangażowanym w organizację jasełek, szczególnie nauczycielkom klas II, które przygotowały przedstawienie, wychowawczyniom klas I, których uczniowie na początku świątecznego spotkania śpiewały pastorałki. - Dziękuję też innym nauczycielom, bo cała rada pedagogiczna, wszyscy pracownicy administracji i oświaty mieli jakąś rolę do spełnienia - dodała.
Zebrani chętnie korzystali ze słodkiego poczęstunku, a dzieci z wielkim zainteresowaniem zaglądały do zagrody ze zwierzętami. Był też kiermasz ze świątecznymi stroikami, z którego dochód został przeznaczony na wsparcie chorych uczniów SP4.



