Baner desktopowy
Baner mobilny
Arkadiusza Michalika wystawa o/na czasie (FOTO)

Wydarzenia

Arkadiusza Michalika wystawa o/na czasie (FOTO)

21.04.2026
autor: Sylwia Bardyszewska
Interesujące i skłaniające do refleksji o czasie i przemijaniu prace Arkadiusza Michalika można oglądać w Bibliotece Miejskiej do 15 maja.
 
Arkadiusz Michalik urodził się w Warszawie. Jest absolwentem Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Początkowo interesował się grafiką warsztatową, głównie technikami ciętymi i grafiką komputerową, po które, choć sporadycznie, ale sięga do dziś. Od pewnego czasu swoją uwagę i działania plastyczne przeniósł jednak na malarstwo olejne i pastele. Ma na koncie liczne wystawy zbiorowe i indywidualne.
Prace, które można oglądać w wyszkowskiej bibliotece, to coś więcej niż artystyczny przekaz. Do refleksji skłania już sam tytuł wystawy – „Czas tworzy przemijanie”. - W całej twórczości Arkadiusza Michalika pojęcie czasu odgrywa ogromną rolę – mówi przyjaciel i dawny uczeń artysty, Artur Szydlik, którego wystawę kilka miesięcy temu również mogliśmy oglądać w bibliotece. - Podejmując różnorodne tematy, zarówno w malarstwie jak i grafice, artysta stale i w różnorodny sposób stara się odnosić do istoty czasu i zgłębić jego naturę. W każdym dziele, które jest fragmentem rzeczywistości – z przeróżnych perspektyw, podobnie jak naukowiec, Michalik bada strukturę przemijania. Czas jest jednak niedefiniowalny, nie można określić, czym on jest, a w ludzkim doświadczeniu poznajemy go po zmianach. Chcemy, aby zmiany tworzyły lepsze jutro, były czymś pozytywnym, jednak przeważnie tak się nie dzieje. W perspektywie przeszłości – historii – coś odchodzi, coś umiera, obecna chwila już nie wróci. Michalik pokazuje to w perspektywie swoistych klisz pamięci, m.in. w obrazach z podróży. Ale artysta wychodzi dalej, prowadzi dialog z przeszłością, obserwując stosunek współczesnych ludzi do historii. 
- Za naszą poetką, noblistką możemy wysnuć refleksję: Nic dwa razy się nie zdarza. I ta właśnie chwila jest niezwykła i niepowtarzalna. Proszę zapamiętać ją dobrze – do oglądania obrazów zachęca dyrektor Biblioteki Miejskiej Małgorzata Ślesik-Nasiadko.
Do oglądania i refleksji zachęca również sam artysta: - Każdy z nas ma jakieś doświadczenia i nasyca każdy z tych obrazów własnym spojrzeniem na świat. Miałem zasadę, by nie podawać tytułów obrazów, żeby każdy mógł się zmierzyć ze swoimi doświadczeniami i z tym, co na obrazie jest przedstawione. Wtedy obrazy prowadzą wraz z odbiorcą dialog. Ale bywa tak, że jest to trudne do odczytania. Jednak o treści tych obrazów może nie będę mówił, bo każdy sam to odbierze i przeżyje. Tytuły się pojawiły, które może trochę zdradzają i ułatwiają ten mój punkt widzenia, ale myślę, że pozostawiam też dużą przestrzeń dla widza, który może interpretować w dowolny sposób.
Dopełnieniem artystycznego wieczoru była muzyka. Tym razem wystąpił pianista i akordeonista Łukasz Dąbrowski.
WOK Hutnik - Łobaszewska, Nowak i Ajagore
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom
Zitcom