ZABRODZIE: Lekcja historii z młodymi bohaterami w tle (FOTO)

Powiat

ZABRODZIE: Lekcja historii z młodymi bohaterami w tle (FOTO)

27.08.2021
autor: Elżbieta Szczuka, fot. ES, KGW "Gajowianki"
Operacja Hipopotam – pod tym tytułem trzydniową imprezę dla dzieci i młodzieży, z których większość brała udział 1 sierpnia w śpiewaniu piosenek powstańczych na uroczystości w Wyszkowie, zorganizowało KGW „Gajowianki” i Robert Zaremba.
 
- Poznaliśmy ciekawego człowieka i chcieliśmy, by przybliżył dzieciom historię, w tym historię Gaju – mówi prezes „Gajowianek” Grażyna Połodziuk.
Lekcja historii dla młodych mieszkańców Gaju rozpoczęła się w czwartek 19 sierpnia w siedzibie KGW przy ul. Kasztanowej, a poprowadził ją Robert Zaremba, który interesuje się historią i wojskiem polskim. Wytłumaczył, skąd wzięła się nazwa Operacja HIPOPOTAM. HI – jak historia, PO – podróże bliższe i dalsze, drugie PO – będziemy sobie pomagać: w drodze, w życiu. TAM – to wszędzie tam, gdzie będziemy.
Opowiedział cztery historie, w których ważną rolę odegrali młodzi bohaterowie. Pierwsza z nich to obrona Głogowa w sierpniu 1109 r., heroiczny symbol wojennego poświęcenia. Niemiecki król Henryk V w celu zdobycia grodu rozkazał przywiązać zakładników, między innymi dzieci grodzian, do machin oblężniczych, tworząc tzw. żywe tarcze. Obrońcy Głogowa stanęli przed wyborem - poddać gród czy poświęcić życie swoich bliskich. Wybrali to drugie, co pozwoliło Bolesławowi Krzywoustemu wygrać wojnę z Henrykiem V.
Druga historia dotyczyła obrony Lwowa w latach 1918-1920 przez jego młodych mieszkańców, nazwanych Orlętami Lwowskimi, którzy ochotniczo walczyli najpierw z wojskami ukraińskimi, a potem z Armią Czerwoną. W oddziałach ochotniczych walczyli z bronią w ręku lub w służbach pomocniczych m.in. uczniowie i studenci, dziewczęta i chłopcy, najmłodszy nich miał 9 lat. Poległo 120 uczniów, wśród nich 13-letni Antoni Petrykiewicz, najmłodszy kawaler Orderu Virtuti Militari.
Kolejna historia to obrona Grodna we wrześniu 1939 r. przed oddziałami Armii Czerwonej. Żołnierze, harcerze i inni cywilni ochotnicy, mimo znaczącej przewagi wroga, nie chcieli oddać im swojego miasta. Szczególnym bohaterstwem wykazali się uczniowie i harcerze, którzy walczyli z Sowietami za pomocą butelek z benzyną. Miasta nie udało się obronić.
Ostatnia, chyba najbardziej wszystkim znana, dotyczyła powstania warszawskiego, w którym również dzieci włączyły się w walkę o wolność.
- Po takich bohaterach, zdarzeniach szukamy pamiątek - zaznaczył Robert Zaremba.
Na to spotkanie przywiózł zebrane przez siebie eksponaty: karabiny, granaty, łuski, hełmy, naczynia. Można je było nie tylko obejrzeć, ale i dotknąć. Zachęcał do rozmów z dziadkami, do zapisywania opowiedzianych przez nich historii, szukania śladów po działaniach wojennych. Najcenniejsze jego znalezisko to nieśmiertelnik żołnierza z Czarnej Białostockiej.
Prowadzący pokazał też zdjęcie lotnicze Gaju z 1944 roku, niektórzy z obecnych rozpoznawali swoje domy, ulice.
Następnego dnia, w piątek po południu, uczestnicy akademii odkrywców HIPOPOTAM udali się na biwak nad Bugiem, spędzili tam noc. Była moc atrakcji: wspólna kolacja i śniadanie, podchody, śpiewy przy ognisku, poszukiwanie skarbu, którym była boratynka – miedziany szeląg króla Jana Kazimierza, bity w Rzeczypospolitej w latach 659–1668. 
- Zabawy było co niemiara, a wspomnień mamy jeszcze więcej. Pogoda próbowała spłatać nam figla, ale się nie daliśmy. Bardzo dziękujemy za organizację tej super wyprawy panu Robertowi Zarembie – czytamy na Facebooku Gajowianek.
ASF - 2021
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość