SOMIANKA: Pogoda nie przeszkodziła (FOTO)

Powiat

SOMIANKA: Pogoda nie przeszkodziła (FOTO)

22.09.2021
autor: Elżbieta Borzymek, fot. Elżbieta Szczuka
Niedzielny festyn „Zaszczep się z KGW Kręgi”, mimo niesprzyjającej pogody, udał się. Sześć osób się zaszczepiło przeciw Covid-19. – Było fajnie, wesoło, śmiesznie – podsumowuje radna Beata Polak, jedna z organizatorek imprezy. – Pozostaną miłe wspomnienia. 
 
Kolejne koło gospodyń wiejskich z terenu naszego powiatu zachęcało do szczepień przeciw Covid-19. W niedzielę 19 września podczas festynu w Kręgach można było się zaszczepić bez wcześniejszej rejestracji. Z tej możliwości skorzystało 6 osób. Punkt szczepień NZZOZ „Akacja” był czynny w godz. 11 – 17. Mimo dość zimnej i wietrznej pogody, zabawa na świeżym powietrzu była przednia. – Biorąc pod uwagę pogodę, jaką mieliśmy, nie można narzekać, wszystko się udało – uważa Beata Polak, radna gminy. – Zapewniliśmy wiele atrakcji, każdy mógł znaleźć coś dla siebie.
Występ seniorów z Wyszkowa bardzo się spodobał. – U nas nie ma takiej tradycji, ale może to się zmieni – komentuje radna. – Ludzie zobaczyli, że można i w starszym wieku świetnie się bawić, być na luzie.
– Zaprosiłyśmy szkołę w Kręgach do współpracy – dodaje pani Beata. Dzięki temu były nie tylko dmuchańce, zamówione przez KGW, ale i inne atrakcje dla dzieci: wata cukrowa, popcorn, malowanie twarzy i robienie zwierzątek z warzyw. 
Niewątpliwie atutem imprezy była kuchnia – panie z KGW częstowały tym, co same ugotowały i upiekły. Trudno było wybrać między grzybową, bigosem, mielonymi i pysznościami z grilla, a naleśnikami, kopytkami i krokietami.  A przecież wszystkiego nie dało się nawet  spróbować.  Łasuchów kusiło 10 różnych ciast, które upiekło 12 gospodyń, każda po jednej blaszce (okazało się, że aż trzy panie postawiły na szarlotkę). Najbardziej szła gorąca herbata, niestety tym razem własnej roboty kompot i napój z miętą musiały ustąpić jej pola 
Nie zabrakło tańców na murawie – do zabawy zapraszał przystojny DJ. Emocje i mnóstwo śmiechu budziły różnego rodzaju konkurencje dla dzieci, ale przede wszystkim te dla dorosłych. – Było fajnie, wesoło, śmiesznie – podsumowuje Beata Polak, a jej słowa potwierdzają zdjęcia. – Już nie będziemy musieli pożyczać, bo kupiliśmy za pieniądze, które otrzymaliśmy z powiatowej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na organizację festynu, duży namiot (4x6m) i grill z przykrywą. Ten sprzęt u na pozostanie. 
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość