Dzień Włóczykija od kilku lat obchodzony jest 23 lipca.
Pogoda jaka jest, każdy widzi i chociaż miało być nas, według zapowiedzi, zdecydowanie więcej, to w ostatniej chwili, już na miejscu zbiórki zaczęły do nas docierać jakieś tłumaczenia nieobecności. Ale co tam, jest nas kilkoro i ruszamy.
Zieleń piękna i gęsta, przyroda, historia, troszkę o ziołach wśród ich pięknego i może troszkę gorzkawego zapachu. Czyli w sumie standard, nic nowego, a jednak ciekawego. Ptasia Wyspa, rezerwat Fidest, mimo deszczu, to bez wody na bagnach oraz piękno piaskowej góry. I w tej jednej wycieczce trzy ulewy, które całkiem nieźle przeżyliśmy pod lokalnymi zadaszeniami z gałęzi drzew. A jeśli ktoś spyta o morale w czasie deszczu, odpowiem krótko: było na wysokim poziomie.
No i uczestnicy głowę zawracają, pytając o kolejny wypad bez względu na pogodę.



