ŻYCIE W PEŁNI: Trzy zasady szczęśliwego życia, które mogą Cię zaskoczyć

Wydarzenia

ŻYCIE W PEŁNI: Trzy zasady szczęśliwego życia, które mogą Cię zaskoczyć

06.02.2019
autor: Poradnia Życie w Pełni
Bądź dla siebie dobry. Być dla siebie dobrym, to znaczy... postępować w zgodzie ze sobą, czyli robić rzeczy, które są spójne z naszymi przekonaniami, poglądami i pragnieniami serca. 
 
Taka postawa łączy się z asertywnością. Powszechnie o asertywności myśli się w kategoriach mówienia „nie”. Jednak to niepełne rozumienie tego słowa. To także umiejętność otwartego prawienia komplementów innym i przyjmowania ich, łatwość komunikowania o swoich emocjach i rozumienie ich. Asertywność polega również na przyjmowaniu krytyki, ale i informacji pozytywnych. Zatem zasób umiejętności, które definiują asertywność, znacznie wykracza poza zdolność do mówienia „nie” :). Można wypracować u siebie tę zdrową postawę, jeśli w pierwszej kolejności będziemy dla siebie dobrzy! Jak to zrobić w praktyce? 
Możesz zacząć od tych trzech małych kroków:
 
1. O swoich przekonaniach i uczuciach mów, jakbyś mówił do tłumu. 
 
W praktyce oznacza to taki dobór słów, które pozwolą Ci jasno wyrazić swoje zdanie, jednak w sposób, który nie urazi innych, ich poglądów i uczuć, nie naruszy ich granic. Często to nasz sposób komunikowania wywołuje w innych frustrację, a nie to, co mówimy.
 
2.Traktuj złość jako informację zwrotną.
 
Gdy jesteś zły, to nie bądź zły na to, że jesteś zły. Tylko bądź wdzięczny, że Twój umysł podpowiada Ci, co tak naprawdę jest dla Ciebie dobre. W gruncie rzeczy, to tylko sygnał, który mówi: „Halo, ja tego nie chcę, jest mi niedobrze, zrób coś z tym!”. Tłumienie złości może tylko pogłębić nasz problem i odbić się na zdrowiu fizycznym, powodując zaburzenia psychosomatyczne, o których napiszemy kolejny artykuł.
 
3. Nie bój się smutku.
 
Naturalną konsekwencją mówienia wprost o swoich przekonaniach i emocjach, nawet jeśli robimy to łagodnie i delikatnie, może być zasmucenie kogoś bliskiego. W konsekwencji i siebie. To nieuchronne. Im w bliższej relacji jesteśmy, tym możliwość zranienia drugiej osoby jest większa. Czasem smutek trzeba po prostu przeżyć, żeby się od niego uwolnić. 
Szczęście nie polega na wesołkowatości i wiecznym uśmiechu na naszych twarzach czy nieprzeżywaniu trudnych emocji. Szczęście zaczyna się w sercu i tam należy go szukać.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku