Zamieszanie w szkołach

Wydarzenia

Zamieszanie w szkołach

25.04.2017
autor: Sylwia Bardyszewska
Tak trudnych przygotowań do rozpoczęcia roku szkolnego wyszkowskie podstawówki nie miały już dawno. Wprowadzana reforma edukacji daje się we znaki i nauczycielom, i dyrektorom, i rodzicom, i samorządowcom.
Do I klas we wszystkich gminnych podstawówkach rodzice zapisali 389 dzieci: SP1 – 71, SP2 – 72, SP3 – 30, SP4 – 48, SP5 – 97, SP w Leszczydole Starym – 11, SP w Leszczydole-Nowinach – 16, SP w Lucynowie – 34, SP w Rybnie – 10. Zgodnie z zapowiedziami, w „jedynce”, „dwójce” i „czwórce” gmina utworzy po trzy I klasy, w „piątce” – cztery. Do prawie każdej ze szkół są chętni spoza jej obwodu, najwięcej – 21 – do „jedynki”. Wpisując ich na listę uczniów, szkoła bierze pod uwagę dwa kryteria: dziecko chodziło wcześniej do zerówki w SP1 lub ma w tej szkole starsze rodzeństwo. Miejsca zabrakło dla 10 dzieci (3 z obwodu SP5 i 7 z obwodu SP4), które nie spełniają żadnego z tych warunków. Niewykluczone, że 4-5 osób szkoła będzie mogła przyjąć, ale najpierw musi czekać na „spóźnialskich” ze swojego obwodu. Brakuje jeszcze 5 dzieci, a szkole nie udało się na razie dotrzeć do rodziców. Niewykluczone, że po prostu wyprowadzili się. Niemniej jednak do końca sierpnia rodzic ma prawo zapisać dziecko do szkoły w swoim obwodzie.
W prawie wszystkich podstawówkach powstaną również zerówki. Wyjątkiem jest SP4, gdzie zgłosiły się tylko 3 osoby. W reaktywowanej „czwórce” powstanie natomiast kl. IV, do której jest 8 chętnych i dwie klasy VII – deklaracje złożyło 32 rodziców.
 
Zatrudnienie
W wyniku wprowadzonej reformy 15 nauczycielom, zatrudnionym na czas określony, szkoły nie przedłużyły umów. To dotychczasowi pracownicy: SP1, SP2, Gimnazjum nr 2, SP5, ZS w Leszczydole-Nowinach oraz ZS w Rybnie.
Spore zamieszanie powstało wśród nauczycieli z umowami stałymi. Kilkunastu osobom szkoły macierzyste ograniczyły etaty. Godziny muszą więc uzupełniać w innych szkołach, gminnych i ponadgimnazjalnych, a i tak nie wszyscy „uzbierają” pełen etat. Dla jednego nauczyciela nie udało się na razie znaleźć nawet połowy etatu.
Szkoły jeszcze nie poukładały sobie pracy na nowo, dyrektorzy porozumiewają się w kwestii uzupełniania kadry, a nauczyciele krążą między placówkami. – W naszych szkołach będziemy mieli jeszcze godziny do rozdysponowania, w sierpniowych arkuszach organizacyjnych będą pojawiały się dodatkowe godziny, w pierwszej kolejności dla nauczycieli, którym brakuje godzin do pełnego etatu – zapowiada zastępczyni burmistrza Aneta Kowalewska.
Gmina i nauczyciele wiążą nadzieje z liceami i technikami, które są jeszcze przed rekrutacją. Część nauczycieli już teraz znalazła godziny w szkołach ponadgimnazjalnych. – Za co bardzo dziękujemy, spotkałam się z dużą życzliwością ze strony dyrektorów – dodaje Aneta Kowalewska.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość