TAK dla pomnika Wolskiego, NIE dla gwiazdy Dawida (foto)

Wydarzenia

TAK dla pomnika Wolskiego, NIE dla gwiazdy Dawida (foto)

29.03.2018
autor: Sylwia Bardyszewska, fot. Elżbieta Szczuka, urząd miejski
Na placu Wyzwolenia stanie pomnik byłego burmistrza Wyszkowa Stanisława Wolskiego. W podstawie nie będzie jednak, jak pierwotnie planowano, przełamanej gwiazdy Dawida. Taką decyzję rada miejska podjęła 29 marca.
- Pierwszy sukces już osiągnęliśmy, bo chyba wszyscy na tej sali wiedzą, kim był burmistrz Wolski: osobą szczególną, samorządowcem, patriotą, piłsudczykiem, osobą wielkiego charakteru – podkreśliła zastępczyni burmistrza Aneta Kowalewska, odnosząc się do toczących się w ostatnich tygodniach dyskusji na temat pomnika. - Podczas konsultacji nie pojawiały się głosy przeciwne temu, żeby go uhonorować. Biorąc pod uwagę, że pomników nie stawia się ludziom, a wartościom, za tym pomnikiem kryje się wartość ponadczasowa - człowieczeństwo. Druga idea – to pomnik samorządności: dlatego to idea samorządowa i z samorządowych pieniędzy.
Podczas II wojny światowej burmistrz Stanisław Wolski odmówił współpracy z Niemcami i z żoną Wincentyną ukrywał dwie Żydówki. Obie przeżyły wojnę; na ich wniosek małżeństwo zostało uhonorowane medalem Sprawiedliwi wśród Narodów Świata. - Czyn ten wymagał ogromnej odwagi w trudnych czasach. Dziś my musimy poszukać w sobie odwagi, żeby tego człowieka uhonorować – zauważyła Aneta Kowalewska. 
- Nikt nie kwestionuje powstania tego pomnika, to szlachetna inicjatywa. Jest natomiast duża wątpliwość co do miejsca – uważa Krzysztof Sobieski. Odwołał się do głosów proponujących zmianę nazwy placu na plac Wolności / Niepodległości i postawienie tam pomnika Józefa Piłsudskiego. Pomnik burmistrza Wolskiego widziałby natomiast przy urzędzie miejskim. 
- Panie burmistrzu, czy pan przypadkiem nie rezerwuje tego miejsca dla siebie? - zapytał.
- Chce pan coś zainicjować? - z uśmiechem zapytał Grzegorz Nowosielski.
- Jeszcze za wcześnie – odparł radny Sobieski.
Odnosząc się do pomnika Józefa Piłsudskiego, burmistrz poinformował, że propozycje są rozbieżne. - Był u mnie prezes Związku Piłsudczyków z dwoma innymi panami ze związku i pytał o miejsce przy urzędzie na popiersie Józefa Piłsudskiego - relacjonował. Pojawiła się też propozycja postawienia pomnika przy skwerze Jana Pawła II. - W tamtych okolicach jest sporo przestrzeni miejskiej. Akceptacja miejsca była. Zgody nie było co do formuły pomnika i prace zostały wstrzymane – poinformował Grzegorz Nowosielski. - Trochę te inicjatywy się nakładają.
Burmistrz przyznał, że nie jest natomiast przeciwnikiem zmiany nazwy placu Wyzwolenia: - Skieruję ten wniosek do właściwej komisji rady miejskiej. Nie widzę problemu zmiany nazwy.
- Pan Wolski był piłsudczykiem – przypomniała Aneta Kowalewska. - Józef Piłsudski byłby dumny, mając takiego żołnierza. W całości realizował ideę przyświecającą piłsudczykom. 
Burmistrz podtrzymał swój wniosek o postawienie pomnika burmistrza Wolskiego na placu Wyzwolenia. - To dobre, godne miejsce. Teren przed urzędem nie jest właściwy na 3-metrową rzeźbę. Przestrzeń na placu Wyzwolenia pozwoli na jej wyeksponowanie – podkreślił.
- Plac generalnie będzie poświęcony przedwojennej historii Wyszkowa. Staną tam również tablice. To jedno z piękniejszych miejsc w Wyszkowie, ale to nie jest najważniejszy pomnik w najważniejszym miejscu – dodała Aneta Kowalewska.
- O pomniku burmistrza Wolskiego rozmawiamy od kilku lat- przypomniał burmistrz. – Nie rozumiem tego zaskoczenia. W pozwoleniu na budowę placu Wyzwolenia, dokumentach składanych 2 lata temu zakładaliśmy miejsce pod pomnik. Trwała dyskusja co do formuły: ławeczka, pomnik, czy nowoczesna instalacja?
- Dlaczego w takim tempie chcemy wybudować? Miesiąc temu burmistrz nas poprosił na spotkanie, a w maju mamy odsłaniać pomnik – temat kontynuował Włodzimierz Gryz.
- Ten pomysł nie pojawił się wczoraj – powtórzyła zastępczyni burmistrza. - Miałam wrażenie, że te prace trwają za długo. Chcieliśmy przedstawić poważną propozycję, z wizualizacją. To nie jest epizod, tylko konsekwentne działanie od kilku miesięcy. Mieszkańcy mieli szansę się wypowiedzieć. Każdy moment można by uznać za mniej lub bardziej odpowiedni. To kwestia państwa woli, czy chcecie tę osobę uhonorować i w jaki sposób.
Adam Szczerba przyznał, że nie miał zastrzeżeń co do lokalizacji pomnika do czasu zapoznania się z pismem Związku Żołnierzy AK. - Może zgodnie z tą sugestią zmienić nazwę na plac Niepodległości, która naturalnie wiąże się z Piłsudskim. To miejsce przy wjeździe do Wyszkowa, a Piłsudski jest rozpoznawalny - argumentował. Jest przeciwnikiem postawienia pomnika burmistrza Wolskiego przed urzędem. Zaproponował, by pomnik zlokalizować na placu Miejskim.
W odpowiedzi zastępczyni burmistrza podkreśliła, że celem pomnika jest nie tylko uhonorowanie Stanisława Wolskiego, ale też edukacja. - Wiele osób będzie pytało – przekonywała. - Wiele mówimy o budowaniu lokalnej tożsamości. W ten sposób pokazujemy, że mamy wielkiego Polaka, wyszkowianina. 
Wniosek Adama Szczerby poparło 3 radnych, 16 było przeciwnych, 2 wstrzymało się od głosu.
W kwestii budzącego największe kontrowersje postumentu pomnika dyskusji w ogóle nie było. 15 radnych opowiedziało się za wersją bez gwiazdy Dawida. 2 radnych było przeciwnych, 4 wstrzymało się od głosu.
Ostatecznie za postawieniem pomnika na pl. Wyzwolenia w tym kształcie zagłosowało 18 radnych, 3 wstrzymało się od głosu.
 
Cena
W budżecie gminy na budowę pomnika zarezerwowane jest 220 tys. zł. - Skąd taki duży koszt? – zastanawiał się Adam Szczerba. - Szukałem w Internecie informacji. Wykonanie, odlew nie powinien być wyższy niż 100 tys. zł. Pozostałe 100 tys. zł to koszt projektu.
Z informacji, którą radni otrzymali przed sesją wynika, że wykonawca pomnika, firma ART-MEA i rzeźbiarz Czesław Dźwigaj otrzymają od gminy 110 tys. zł. Jak czytamy, „oprócz wykonania za pomocą własnych narzędzi i wg własnego pierwotnego pomysłu modelu rzeźby w glinie 1:1”, rzeźbiarz będzie zobowiązany do współpracy w kompletowaniu dokumentacji niezbędnej do pozwolenia na budowę pomnika, „wykonanie negatywów, pozytywów podzielonej na części rzeźby oraz przygotowanie całości rzeźby do odlewu w brązie” oraz nadzór wykonawczy nad odlewem (gmina zleci go w ramach zapytania ofertowego) i ustawieniem pomnika. 
- 100 tys. zł za 2 miesiące pracy to bardzo wysoka kwota. Nie jestem przeciwnikiem pomnika, ale powinniśmy przemyśleć jego wartość – uważa Adam Szczerba.
- Dzieła artystycznego nie da się wycenić 1:1 – odpowiedziała Aneta Kowalewska. - Stawialiśmy na to, żeby Wyszków był piękny, żeby nie był miastem brzydkich pomników i to się w tym zakresie udało.
 
Wróbel upomniał się o Wróbla
Sławomir Wróbel przypomniał o jeszcze jednym, wciąż nieuhonorowanym lokalnym bohaterze - Stanisławie Wróblu ps. „Jaskółka”. W 1943 r. (w wieku 25 lat) został zakatowany przez Niemców. Torturowany przez kilka dni, nie wydał nikogo. - Warto pamiętać o takich ludziach. To przesłanie dla potomnych, że warto być patriotą – podkreślił Sławomir Wróbel. – Józef Piłsudski jest bohaterem narodowym, ma wiele pomników w całym kraju. A wyszkowski oficer nie ma nawet tablicy.
Uhonorowanie „Jaskółki” to wspólna idea gminy i Szkoły Podstawowej nr 5. – Na frontonie szkoły powstanie mural, planujemy akcję edukacyjną. Szkoła będzie się tym bohaterem „opiekowała” – poinformowała Aneta Kowalewska.
W ubiegłym tygodniu komisja promocji pozytywnie zaopiniowała projekt nadania imienia Stanisława Wróbla rondu na skrzyżowaniu ulic Świętojańskiej i Dworcowej. To inicjatywa naszej redakcyjnej koleżanki Elżbiety Szczuki, którą poparły m.in. znajdujące się w okolicy ronda szkoły. Uchwałę w tej sprawie rada miejska ma podjąć na najbliższej sesji.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku