Szlakiem „Jaskółki”

Wydarzenia

Szlakiem „Jaskółki”

16.07.2018
autor:
Trwają uzgodnienia w sprawie uhonorowania w Wyszkowie Stanisława Wróbla ps. Jaskółka. Na kolejnym spotkaniu, 11 lipca, dyskusja toczyła się głównie wokół koncepcji szlaku śladami „Jaskółki”.
Przypomnijmy, że ideę szlaku na pierwszym spotkaniu przedstawił Piotr Płochocki. - Finansowo niewielki wysiłek, a może młodych by zaciekawiło, bo tych pomników trochę jednak w Wyszkowie mamy – przyznał Sławomir Wróbel, organizator spotkań. Jego zdaniem konieczne są jednak tablice informacyjne przedstawiające historię lokalnego bohatera. - Za 7 czy 17 lat kto będzie o tym pamiętał? Tablica informacyjna jest potrzebna – argumentował.
Szlak śladami „Jaskółki” biegłby przez kilka miejsc z nim związanych: miejsce urodzin przy ul. Leśnej, drukarni, która mieściła się w Rybienku Leśnym, tamtejsza stacja PKP, gdzie 28 maja 1943 r. wsiadł do pociągu, most kolejowy, gdzie został pojmany przez hitlerowców, dawny budynek żandarmerii przy ul. Zakolejowej, gdzie był katowany.
- Owszem, taka tablica mogłaby się gdzieś znaleźć. Ale propozycja płyty chodnikowej miała taką ideę, żeby zlewać historię z miejscem obecnym – zauważył pomysłodawca. - To neutralna forma. Trzeba iść w dane miejsce i mieć świadomość, że stoi się w tym miejscu, w którym Stanisław Wróbel to i to... Ta idea ma szansę wciągnąć do głębszej interakcji wtedy, kiedy nie będzie to wyłożone kawa na ławę. Gdybyśmy Stanisława Wróbla uczynili bohaterem dnia codziennego, człowiekiem, którego każdy w Wyszkowie zna... To zmusza, żeby się zainteresować, kto to taki, poszukać o nim czegoś. Nakłaniamy, sugerujemy... Internet jest najłatwiejszym medium. Wysoko pozycjonowana strona z pełnym biogramem, ciekawostkami. Dzięki temu ta postać schodzi z cokołu i staje się bardziej czytelna.
- Zakład Linii Kolejowych zgodził się na umieszczenie płyty chodnikowej lub innego elementu na stacji w Rybienku Leśnym. Jest możliwość postawienia jakiegoś elementu również w okolicach posesji lub bezpośrednio w ogrodzeniu posesji w Rybienku Leśnym, gdzie znajdowała się drukarnia – poinformował burmistrz.
Zdaniem przedstawiciela Związku Piłsudczyków Konrada Wróbla, należy zaakcentować korzenie rodzinne Stanisława Wróbla i fakt, że był wychowankiem szkoły kadetów. - Był wychowywany na komandosa i komandosem pozostał – podkreślił. - My, jako Pisłudczycy, chcemy w miejscu, gdzie się urodził, ufundować tablicę z kamienia z wizerunkiem jego postaci. Tam się rozpoczęło jego życie. Taka tablica powinna być elementem całego szlaku.
Uczestnicy spotkania zgłosili jednak wątpliwości co do lokalizacji tablicy w ogrodzeniu prywatnej nieruchomości, w dzielnicy przemysłowej, po stronie ulicy, gdzie nie ma chodnika.
Sławomir Wróbel zaproponował, że takim wyróżniającym się miejscem na szlaku mógłby być grób bohatera na cmentarzu parafialnym. - Trzeba uzgodnić z rodziną. Ale może podczas listopadowej zbiórki celem nie byłyby zabytkowe nagrobki, tylko na ten właśnie pomnik – zaproponował burmistrz.
- Może cmentarz jest lepszym miejscem – przyznał Konrad Wróbel.
Na następnym spotkaniu, 8 sierpnia o godz. 17, mają być przedstawione koncepcje. Zaproszenie niezmiennie kierowane jest do wszystkich zainteresowanych lokalną historią.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
mrówka - nowe godziny
Bricomarche-1
Bricomarche