Przecież mamy wolną Ojczyznę! (foto)

Wydarzenia

Przecież mamy wolną Ojczyznę! (foto)

14.12.2017
autor: Sylwia Bardyszewska
Czemu jesteście tacy smutni, tacy nijacy? Przecież mamy wolną Ojczyznę! – 13 grudnia zgromadzonych na Mszy św. w 36. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego, pytał ks. Konstanty Kordowski. Uroczystość w kościele pw. św. Wojciecha była nie tylko wspomnieniem ofiar stanu wojennego, ale też refleksją nad wolnością i obowiązkami wobec Ojczyzny.
- Podczas stanu wojennego śmierć poniosło ok. 100 osób, aresztowano lub internowano ponad 10 tys. Mieszkańcom ograniczono podstawowe prawa obywatelskie – przypomniał Waldemar Sobczak, który na uroczystość zaprosił wraz z Adamem Mickiewiczem i Markiem Tauterem. Za gościnność i modlitwę podziękował ks. proboszczowi Romanowi Karasiowi. - Oddajmy pamięć tym, którzy stracili życie lub zdrowie, którzy poświęcali swój czas i pracę dla dobra Ojczyzny.
Mszy św. przewodniczył ks. Konstanty Kordowski, który w seminarium studiował wraz z ks. Popiełuszką. – Moi kochani ziomkowie – zwrócił się do zgromadzonych – czemu jesteście tacy smutni, tacy nijacy? Przecież mamy wolną Ojczyznę! Wiem, że jeszcze wiele jest w tej naszej kochanej Ojczyźnie do zrobienia, że brzmią w nas słowa pieśni „Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana…”.
W kazaniu nawiązał do zakończenia II wojny światowej: - Wydawało nam się, że dom, zniszczony i spalony będziemy mogli odbudować. Nie do końca się to udało. Wmawiano nam, że socjalistyczna Polska ma być krajem bez Boga. Wydawało się, że nie podniesiemy się z kolan. Ale Bóg nie zostawił tego narodu i dawał nam takich ludzi, jak Kardynał Wyszyński, który mówił: „Idzie nowych ludzi plemię”. Któż z nas nie wspomni dziś Jana Pawła II, jak podczas jego pielgrzymki powiał wiatr wolności, jak nabraliśmy pewności, że Duch Św. odnowi oblicze tej umęczonej ziemi. 
Ks. Kordowski przywołał też ks. Jerzego Popiełuszkę, ks. Sylwestra Zycha i ks. Stefana Niedzielaka. – I wielu takich ludzi Bóg postawił na naszej drodze ku wolności – podkreślił. – To my jesteśmy tym nowym plemieniem. Dzisiaj losy Ojczyzny są w naszych rękach. Przyjdzie czas, że Bóg upomni się: czy myśmy tej krwi męczeńskiej nie zmarnowali? Nie wierzycie, że może być lepiej? Uwierzcie. Podnieście głowy, nie bądźcie smutni. Całym sercem wołajmy: „Przed Twe ołtarze zanosim błaganie: Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie” – zakończył kazanie, które wierni nagrodzili oklaskami.
Brawo bili również uczniom Zespołu Szkół nr 3, którzy przygotowali krótki program artystyczny. Sięgnęli po anonimową poezję ze stanu wojennego oraz popularne pieśni, m.in. „Modlitwa o wschodzie słońca” i „Mury”. Wystąpili: Sylwia Grzegorczyk, Weronika Wojtaszek, Wiktoria Gajewska, Piotr Nowak, Marcin Markowski i Aleksandra Gregorek.
Na koniec złożono kwiaty i zapalono znicze przed kamieniem upamiętniającym ks. Jerzego Popiełuszkę.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Poza kolejką i poza prawem

Poza kolejką i poza prawem

Uchybienia w prowadzeniu kolejek i praktyki naruszające zbiorowe prawa pacjentów – wykazały kontrole przeprowadzone w wyszkowskim szpitalu przez mazowiecki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia i Rzecznika Praw Pacjenta. NFZ nałożył nawet na szpital karę finansową. – Będziemy się odwoływać – zapowiada dyrektor SPZZOZ Cecylia Domżała.
zobacz więcej
Na budowie nowego przedszkola (foto)

Na budowie nowego przedszkola (foto)

Przedszkolaki ze „Słoneczka” odwiedziły budowę swojego nowego przedszkola przy ul. Meliorantów. Na pamiątkę wkopały – własnoręcznie podpisany – list:
zobacz więcej
Mury pną się do góry!

Mury pną się do góry!

W ciągu ostatnich lat w mieście wydano prawie 200 pozwoleń na budowę jednorodzinną i 15 - wielorodzinną. Ponad 60 – budownictwo usługowe i produkcyjne, choć w tej dziedzinie w tym roku jest już nieco gorzej. Rozwijają się podwyszkowskie wsie, gdzie pozwolenia uzyskało 300 osób. Budownictwo kwitnie zwłaszcza w Leszczydole-Nowinach i Rybienku Nowym.
zobacz więcej
Wyszkowianie pożegnali ks. Wojciecha Borkowskiego (foto)

Wyszkowianie pożegnali ks. Wojciecha Borkowskiego (foto)

Setki wiernych, rodzina i ponad 120 księży, z ks. biskupem Januszem Stepnowskim, w sobotę 27 sierpnia pożegnało księdza kanonika Wojciecha Borkowskiego, wieloletniego proboszcza najstarszej wyszkowskiej parafii. Ks. Wojciech miał 83 lata, przez 58 pełnił posługę kapłańską, w tym 34 w lata w Wyszkowie, przez 19 – jako proboszcz parafii św. Idziego. W swoim testamencie zmarły kapłan wybacza i prosi o wybaczenie, a „wszystkich przechodzących obok jego grobu prosi o modlitwę za jego duszę”.
zobacz więcej
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
fotobudka star - czarne tło
fotobudka star - czarne tło
manhattan