Mafia lekowa. Dziennikarze śledczy dotarli do Wyszkowa

Wydarzenia

Mafia lekowa. Dziennikarze śledczy dotarli do Wyszkowa

14.09.2019
autor: tvn24.pl
Mafii lekowej poświęcony jest najnowszy program Superwizjer stacji TVN. Lekarstwa wykupowane są z polskich aptek i wywożone tam, gdzie można je sprzedać nawet kilkanaście razy drożej. Przestępcy otwierają fikcyjne ośrodki zdrowia w stodołach i pustostanach. Jeden z nich dziennikarze Superwizjera znaleźli w Wyszkowie.
 
Koncerny farmaceutyczne ze Szwajcarii, Wielkiej Brytanii czy Francji sprzedają polskim hurtowniom lekarstwa kilkukrotnie taniej niż do Niemiec. To efekt negocjacji Ministerstwa Zdrowia z producentami leków. Różnica cen stała się jednak okazją do nadużyć i szybkiego zarobku. W 2018 r. policja zatrzymała blisko 20 osób - to farmaceuci, lekarze oraz właściciele hurtowni. Na nielegalnym wywozie leków, rekordziści mieli zarabiać nawet 600 tys. zł miesięcznie. Kilkanaście miesięcy później wybuchł najpoważniejszy w Polsce kryzys związany z brakiem leków. Z ustaleń reporterów Superwizjera TVN wynika, że połowa z nich jest nielegalnie wywożona za granicę przez mafie.
W normalnej sytuacji, koncerny farmaceutyczne sprzedają leki hurtowniom - te z kolei aptekom. W nielegalnym procederze zwanym “odwróconym łańcuchem dystrybucji” pojawia się nowy rodzaj hurtowni. Ich zadaniem nie jest sprzedaż leków do aptek, ale coś zupełnie przeciwnego - wykupywanie ich z aptek. Następnie z zyskiem sprzedawane są za granicę.
W 2015 r. prawo zostało zmienione, ale nie zatrzymało to wywozu leków. Żeby ominąć prawo, przestępcy masowo zaczęli zakładać niepubliczne zakłady opieki zdrowotnej, które działały na tym samym numerze NIP, co hurtownie. Zadaniem NZOZ-ów było kupienie leków z aptek na rzekomo własne potrzeby. Następnie przedsiębiorcy robili przesunięcia międzymagazynowe w ramach jednej firmy. W ten sposób z magazynu NZOZ-u towar trafiał do hurtowni. Jak ustalili reporterzy Superwizjera, te ośrodki zdrowia nie istnieją. Jeden z nich znajduje się w Wyszkowie. Budynek, w którym działać ma NZOZ, a także hurtownia, to pustostan.
Przekręt nie byłby jednak możliwy bez lekarzy, którzy wypisywali tak zwane zapotrzebowania. Są to listy z nazwami medykamentów na potrzeby danej przychodni. Na ich podstawie skupowano leki z aptek.
Pierwsze finansowe kary na firmy uczestniczące w odwróconym łańcuchu dystrybucji leków nałożono dopiero w 2018 r. Do tej pory żadnej kary jednak nie wyegzekwował.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku