Kontrola zakończona, kara zapłacona

Wydarzenia

Kontrola zakończona, kara zapłacona

13.01.2017
autor: Sylwia Bardyszewska
Narodowy Fundusz Zdrowia odrzucił zastrzeżenia wyszkowskiego szpitala w kwestii wyników kontroli prowadzenia kolejek do poradni specjalistycznych. – Nałożona kara umowna została wpłacona przez świadczeniodawcę – informuje rzecznik NFZ. Dyrekcja szpitala zapewnia, że chodzi o niewielkie uchybienia.
Kontrole w szpitalu przeprowadzono po telewizyjnym programie „Uwaga”, w którym pokazano, że kolejki, a nawet brak skierowania do poradni specjalistycznych można było ominąć, wpłacając u pielęgniarki koordynującej cegiełkę w wysokości 50 zł. Bez problemu udało się to trojgu dziennikarzom, którzy cały proceder zarejestrowali ukrytą kamerą. W ekspresowym tempie dostali się w ten sposób do ortopedy i kardiologa, „nieoficjalnie”, „między nami” – jak mówiła pielęgniarka oddziałowa – ale oczywiście na NFZ. Udało się jej także załatwić skierowania od chirurga, który pacjentów nie widział na oczy.
Po programie szpital przeprowadził wewnętrzne postępowanie wyjaśniające, „w trakcie którego okazało się, iż przyjęte w tych konkretnych przypadkach środki finansowe nie zostały wpłacone do kasy szpitala, a tym samym nie zostały rozliczone”, a „działania pielęgniarki koordynującej były działaniami samowolnymi, które odbywały się bez wiedzy i zgody dyrekcji i bezpośrednich przełożonych”.
Dyrekcja SPZZOZ sprawę skierowała do prokuratury. Pielęgniarka, która stała się główną bohaterką programu, została przesunięta na inne stanowisko, poszła na zwolnienie lekarskie, a w końcu sama zwolniła się z pracy.
Jak już informowaliśmy na łamach NW, po emisji programu mazowiecki NFZ zwrócił się do dyrekcji szpitala o wyjaśnienia. Przyznano w nich, że pielęgniarka „nie miała prawa proponować pacjentom dobrowolnej wpłaty, uzależniając od tego przyjęcie do poradni”, a SPZZOZ całkowicie zrezygnował z dobrowolnych wpłat od pacjentów. Fundusz przeprowadził też kontrolę dotyczącą kolejek do poradni. – Świadczenia z kardiologii – świadczenia pierwszorazowe, świadczenia w zakresie ortopedii i traumatologii narządu ruchu, w tym prowadzenia kolejek oczekujących – wylicza Piotr Kalinowski z zespołu prasowego NFZ Mazowsze. – Fundusz stwierdził uchybienia w prowadzeniu kolejek oczekujących na ww. świadczenia oraz ocenił negatywnie udzielanie świadczeń z pominięciem kolejki oczekujących. Na SPZZOZ nałożono karę umowną.
Zgodnie z zapowiedziami, dyrekcja szpitala złożyła zastrzeżenia do tej decyzji. Po listopadowej publikacji na ten temat na łamach NW, dyrektor szpitala Cecylia Domżała odpowiadała na sesji na pytania radnych powiatowych. – Dosłownie w kilku przypadkach nastąpiło pewne uchybienie – wyjaśniała wtedy. – Na liście oczekujących pacjentów nie było wpisanego numeru telefonu komórkowego, co oczywiście jest nierealne, bo nie wszyscy pacjenci taki telefon posiadają. Inna sprawa jest taka, że pacjent często przychodzi ze skierowaniem pilnym i powinien być wpisany na listę oczekujących. Są jednak sytuacje, że zgłasza pogorszenie stanu zdrowia i zapada decyzja o przyjęciu pacjenta w dniu zgłoszenia. To było naprawdę niewielkie zjawisko, kilkanaście przypadków.
NFZ w całości odrzucił jednak zastrzeżenia szpitala. – W wyniku kontroli została nałożona kara umowna zgodnie z ogólnymi warunkami umów, która została wpłacona przez świadczeniodawcę. To kara rzędu kilkunastu tysięcy złotych – informuje Piotr Kalinowski.
Przypomnijmy, że po emisji „Uwagi” naruszenie zbiorowych praw pacjentów stwierdził Rzecznik Praw Pacjenta. Ponieważ jednak szpital zaniechał rozprowadzania cegiełek, a pielęgniarka koordynująca straciła stanowisko, „rzecznik uznał, iż od tego dnia doszło do zaniechania praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów”. Nie ma tym samym możliwości nałożenia na placówkę kary pieniężnej, a ta mogła wynosić nawet 500 tys. zł.
PBS Wyszków - wygodny kredyt - RRSO
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku