Karambol na ósemce, pożar samochodu i awantura w karetce

Wydarzenia

Karambol na ósemce, pożar samochodu i awantura w karetce

02.07.2020
autor: Sylwia Bardyszewska (opr.), fot. KPP Wyszków
Pięć aut rozbitych w dwóch zdarzeniach drogowych na trasie S-8, pijany kierowca bez uprawnień uderzył w drzewo, znieważył i groził policjantom oraz spalony samochód - w czwartek rano, 2 lipca, działo się na naszych drogach.
 
Do pierwszego poważnie wyglądającego zdarzenia doszło o godz. 6 w Głuchach, na trasie S-8 w kierunku Warszawy. Ze wstępnych ustaleń policjantów ruchu drogowego wynika, że kierowca osobówki nie dostosował prędkości do warunków panujących drodze, stracił panowanie nad samochodem i uderzył w bariery oddzielające pasy drogi. Odbił się od nich i uderzył w jadącego w tym samym kierunku busa. Kolejne nadjeżdżające auta nie zdołały wyhamować i tak doszło do kolejnego poważnie wyglądającego zdarzenia. Do szpitala zostały przewiezione dwie osoby, ale po wykonaniu badań zostały zwolnione do domu.  W sumie w obu zdarzeniach zostało uszkodzonych 5 aut. Wszyscy kierowcy byli trzeźwi. Przez jakiś czas droga w stronę Warszawy była całkowicie zablokowana.
O godz. 6.30 w Wyszkowie na ul. Nadgórze spłonął samochód z instalacją gazową. Na całe szczęście kierowca sam zdołał opuścić auto i nikt nie został ranny.
Informację o kolejnym niebezpiecznym zdarzeniu na drodze policja otrzymała o godz. 8.30. W Dalekiem 45-letni mieszaniec powiatu wyszkowskiego stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwny pas ruchu, a podróż zakończył, uderzając w drzewo. Mundurowi ustalili, że kierowca nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami, a w organizmie ma 2,5 promila alkoholu. Jakby tego było mało, w drodze do szpitala zaczął awanturować się w karetce pogotowia. Wsparcia ratownikom medycznym musieli udzielić policjanci patrolówki. Pijany kierowca zdążył więc jeszcze znieważyć i grozić policjantom. Najbliższe godziny spędzi w policyjnym areszcie. Zarzuty zostaną mu postawione, jak wytrzeźwieje.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom

Najczęściej komentowane

Zitcom