Wydarzenia

1 / 3

Jedna czy dwie podstawówki?

28.09.2016
autor: Sylwia Bardyszewska
- to pytanie zadają sobie rodzice z centrum miasta. Kolejne wątpliwości i pytania dotyczące przyszłości uczniów szkół podstawowych rodzice z „jedynki” zgłosili we wtorek, 27 września na spotkaniu z zastępczynią burmistrza. Aneta Kowalewska przedstawiła dwie propozycje, a rodzice kolejną: utworzenie w obecnym Gimnazjum nr 2 trzeciej w centrum miasta podstawówki, ale do czasu jej „wypełnienia” przeniesienie także starszych uczniów Szkół Podstawowych nr 1 i 2.
Od kilku tygodni w Wyszkowie toczy się burzliwa dyskusja związana z wdrażaniem planowanej przez rząd reformy edukacji, zakładającej likwidację gimnazjów i wydłużenie szkoły podstawowej z sześciu do ośmiu klas.
Podobnie jak na spotkaniach z nauczycielami Gimnazjum nr 2 i rodzicami Szkoły Podstawowej nr 2, również rodzicom uczniów „jedynki” zastępczyni burmistrza Aneta Kowalewska przedstawiła dwa warianty organizacji sieci szkół podstawowych w centrum miasta. Pierwszy zakłada utworzenie trzeciego obwodu i podstawówki w budynku gimnazjum (dawna SP4), co wiąże się z poważną zmianą dotychczasowych obwodów „jedynki” i „dwójki”. Gmina nie zakłada przenoszenia do nowej podstawówki obecnych uczniów. – Chyba, że taka byłaby wola rodziców. Zmiana dotyczyłaby więc tylko przyszłych I klas – dodała Aneta Kowalska. – Ale napełnianie trzeciej podstawówki potrwa kilka lat.
Drugi pomysł gminy to włączenie wygaszanego gimnazjum do jednej z podstawówek (jeden dyrektor, dwa budynki). Ale budynek gimnazjum częściowo zostałby oddany do użytkowania także drugiej szkole podstawowej. To od dyrektorów będzie zależało, które klasy przeniosą się do budynku obecnego gimnazjum, czy np. będą to klasy VII i VIII.
 
To nie referendum
Póki co gmina zamierza przeprowadzić wśród rodziców ankietę: czy nie wyrażą sprzeciwu na zmianę obwodów? - W praktyce pewnie będą rodzice, którzy jedno dziecko będą mieli w jednej, drugie w drugiej szkole – wyjaśniła zastępczyni burmistrza. – To forma konsultacji, ale konsultacje to nie referendum.
Podobnie jak tydzień temu w SP2, tak w SP1 rodzice sugerowali, że ankieta powinna być prowadzona również wśród rodziców przedszkolaków - przyszłych uczniów. 
- Tu też są rodzice, których dzieci za rok idą do I klasy, a tu już mają dzieci w II lub III – zauważyła Aneta Kowalewska.
- Musielibyśmy pytać we wszystkich przedszkolach, bo nie ma obwodów – dodał Sławomir Cieślak.
Rodzice podnosili również wątpliwości co do samej ankiety: - Mnie interesuje, gdzie pójdzie moje dziecko i jaką będzie miało kadrę nauczycielską. Co ta zmiana oznacza dla mojego dziecka? 
Rodzice różnie wypowiadali się w kwestii przenoszenia obecnych uczniów do nowej podstawówki. - Może część rodziców chciałaby przepisać dzieci ze starszych klas? Może w nowej podstawówce trzeba utworzyć po jednej starszej klasie – sugerowała jedna z mam. - Może z ankiet będzie wynikało, że będą chętni rodzice.
- Wolałabym, żeby moje dziecko już tu zostało, żeby nie zmieniało szkoły. Młodsze mogłyby zacząć w nowej – bierze pod uwagę jedna z obecnych na spotkaniu mam.
- Moje młodsze dziecko pójdzie do I klasy i absolutnie mnie nie interesuje opcja, że będą chodziły do dwóch szkół – mówiła z kolei inna.
 
Dobra zmiana
Padła też propozycja trzeciego rozwiązania, połączenia w pierwszych latach funkcjonowania nowego systemu dwóch wariantów. Chodzi o to, by do czasu wypełnienia trzeciej podstawówki, w budynku gimnazjum mogli uczyć się starsi uczniowie SP1 i SP2. - Przejściowo rozłączyć szkołę podstawową, przenieść np. VII i VIII klasy – proponował jeden z rodziców. 
Do przedstawionej propozycji Aneta Kowalewska odniosła się z dystansem: - Ustawa daje dwie możliwości, nie mówi nic o łączeniu. Proponujemy dwa rozwiązania, przedstawiamy je we wszystkich szkołach. W tej formule powinniśmy pozostać, żeby być uczciwym wobec wszystkich rodziców. Oczywiście przyjmujemy wszelkie uwagi. 
Mocno zaniepokojeni są rodzice uczniów klas VI, którzy za rok pójdą do klas VII, później do VIII, a za trzy lata w szkole średniej spotkają się w I klasach z absolwentami obecnego gimnazjum, po dziewięcioletnim systemie kształcenia. - Czy przewidujecie jakieś dodatkowe godziny dla naszych dzieci, żeby nie były spalone na starcie? – pytała jedna z mam. - Bo ramówka podana przez ministerstwo jest przerażająca. Jestem przerażona tym, co dobra zmiana zgotowała.
- W przyszłym roku w budżecie oświatowym będzie dużo dodatkowych wydatków. Jeśli możliwości budżetowe pozwolą, to na pewno rozważymy dodatkowe zajęcia VII klasom – dodał Sławomir Cieślak. - Podstawowym kryterium będzie dobro dziecka, a później dobro nauczycieli. W takiej kolejności.
Zapowiedział, że w poniedziałek na stronie gminy www.wyszkow.pl w zakładce oświata pojawi się podzakładka „reforma oświaty”, która ma dać rodzicom możliwość zadania pytania, wyrażenia opinii, a także zapoznania się z dostępnymi aktami prawnymi.
Więcej na ten temat w kolejnym wydaniu Nowego Wyszkowiaka, w sklepach i kioskach od 4 października.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
manhattan