„Czwórka” prezentuje się i zaprasza (foto)

Wydarzenia

„Czwórka” prezentuje się i zaprasza (foto)

18.03.2017
autor: Sylwia Bardyszewska
Reaktywowana Szkoła Podstawowa nr 4 w piątek 17 marca zaprosiła na dzień otwarty. Starała się zachęcić nie tylko rodziców, ale też ewentualnych przyszłych uczniów. Program skonstruowano więc tak, by rodzice uzyskali jak najwięcej informacji, a dzieci starsze i młodsze jak najlepiej poznały szkołę, dobrze się w niej poczuły i po prostu świetnie bawiły.
Nowa szkoła zakłada, że od września będą funkcjonowały: zerówka, trzy klasy I oraz klasy IV i VII – w zależności od wniosków złożonych przez rodziców. W „czwórce” będą też uczniowie wygaszanego gimnazjum. O to, jak będzie wyglądała koegzystencja maluchów ze starszymi uczniami najbardziej obawiają się rodzice, o czym mówią na spotkaniach, które dyr. Deptuła prowadzi w przedszkolach. – W SP1 i SP2 też zostaną starsze klasy. Poza tym od 10 lat wynajmujemy sale dla zerówki Przedszkola nr 1. Przedszkolaki i uczniowie nigdy sobie w drogę nie wchodzą – uspokajała.
Szkoła przygotowuje się na przyjęcie małych uczniów, w salach trwają remonty. Dla uczniów klas I – III wydzielony zostanie oddzielny korytarz. Będą też miały oddzielne wejście, przy pomniku. Będą musiały zejść pół piętra do wydzielonej szatani, potem wrócić na parter, gdzie przy sekretariacie powstają cztery sale lekcyjne.
Dyr. Deptuła przedstawiła wszystkich nauczycieli, ale nie potrafiła odpowiedzieć na pytanie rodziców, kto będzie uczył w klasach I. Decyzje zapadną dopiero w sierpniu.
Rodzice pytali również o możliwość wykupienia obiadów. Podobnie jak do innych wyszkowskich szkół, posiłki dostarcza firma „Mleks”. – Wystarczy dzień wcześniej zasygnalizować taką potrzebę – dodała dyrektor. Zapewniła, że uczniowie będą mieli dostęp, tak sam jak inni, do bazy sportowej: orlika sali i salki gimnastycznej.
Dzieci będą zaczynały naukę o godz. 8 lub 9. Od oczekiwań rodziców, wyrażonych we wnioskach o przyjęcie dziecka do szkoły, będzie zależało funkcjonowanie świetlicy szkolnej.
Rodzice pytali również o plac zabaw, którego gimnazjum nie posiada. – Na razie będziemy chcieli korzystać z placu zabaw przy Przedszkolu nr 1 – zapowiedziała Agnieszka Deptuła. - Wykonanie furtki nie będzie dużym problemem.
Podczas gdy rodzice wysłuchiwali informacji o szkole i jej planach, gimnazjaliści zaprosili starsze dzieci na „Rejs po szkole”, czyli zwiedzanie metodą gry miejskiej. Maluchy zostały na sali gimnastycznej, gdzie przygotowano dla nich wiele zabaw i konkurencji. 
Przypomnijmy, że rekrutacja do klas I rozpoczęła się 16 marca i potrwa do końca miesiąca. W tym samym terminie wnioski o zmianę szkoły będą mogli składać rodzice obecnych uczniów klas III i VI Szkoły Podstawowej nr 1 i Szkoły Podstawowej nr 2, zdecydowani na przeniesienie dziecka do reaktywowanej Szkoły Podstawowej nr 4. Wnioski są dostępne w sekretariatach wspomnianych szkół oraz wydziale edukacji urzędu miejskiego.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Żłobek: prywatne funkcjonują, a gminie się nie opłaci?

Żłobek: prywatne funkcjonują, a gminie się nie opłaci?

- dziwi się radny miejski Włodzimierz Gryz. Zastępczyni burmistrza Aneta Kowalewska przypomina, że gminny żłobek w Przedszkolu nr 1 przestał funkcjonować, ponieważ – z uwagi na wysokie koszty – nie było chętnych. Radni nieistniejący już żłobek wspominają doskonale, ale czy zdecydują się na ponowne powołanie placówki opiekuńczej dla najmłodszych wyszkowian?
zobacz więcej
Kierowca zginął w płomieniach (foto)

Kierowca zginął w płomieniach (foto)

24-letni mieszkaniec powiatu wyszkowskiego zginął w tragicznym wypadku, do którego doszło w niedzielę 19 lutego na drodze wojewódzkiej do Pułtuska. Jak wynika ze wstępnych informacji, mężczyzna wjechał pod ciężarówkę, a jego auto stanęło w płomieniach.
zobacz więcej
Seria alarmów bombowych

Seria alarmów bombowych

W środę 8 czerwca w całej Polsce doszło do serii, na szczęście fałszywych, alarmów bombowych. Wyszkowscy policjanci sprawdzili sześć obiektów w Wyszkowie, Brańszczyku, Długosiodle i Somiance.
zobacz więcej
Każą zgłaszać i nic nie robią

Każą zgłaszać i nic nie robią

Do naszej redakcji zgłosiła się Czytelniczka, która kupiła na targu w pawilonie dzierżawionym od urzędu miejskiego polędwicę wołową. W trakcie krojenia znalazła w niej coś, co wzbudziło jej podejrzenie. – Chciałam dobrze dla ludzi – mówi – bo to może być tasiemiec (nie mógł to być tasiemiec, bo występuje tylko w mięsie wieprzowym – red.). Poszła więc z tym kawałkiem mięsa do powiatowego sanepidu, by zrobiono badanie. I wtedy się zaczęło. Wydawałoby się prosta sprawa, okazała się bardzo skomplikowaną.  – Każą zgłaszać i nic nie robią – skomentowała nasza Czytelniczka, która kierowała się troską o zdrowie innych klientów.
zobacz więcej
fotobudka star 300x250
fotobudka star 300x250
fotobudka star 300x250