Ambasador Syrii: Nie ma słowa, którym mógłbym wyrazić wdzięczność (foto)

Wydarzenia

Ambasador Syrii: Nie ma słowa, którym mógłbym wyrazić wdzięczność (foto)

17.03.2018
autor: Sylwia Bardyszewska
Człowiek jest człowiekiem niezależnie od tego, gdzie jest. Wszyscy należymy do tej samej cywilizacji i wszystkie dzieci potrzebują życia w pokoju – mówił ambasador Syrii w Polsce Bassem Jouman-Agha, który Wyszków odwiedził w piątek 16 marca. Przyjechał, by podziękować społeczności Szkoły Podstawowej nr 5 za dotychczasowe wsparcie.
Wśród znaków szczególnych Piątki, dyrektor Zbigniew Szczerba wymienił: wychowanie przez patriotyzm, integrację, sport, a od 5 lat także przez wolontariat. - Przyświeca nam powiedzenie, że człowiek jest wart tyle, ile może zrobić dla innych ludzi. Nie tylko uczymy, ale również wychowujemy i wyposażamy dzieci w wartości takie jak tolerancja, otwartość, szacunek dla ludzi, wrażliwość na potrzeby innych. Nauczamy też, jak te cechy zmieniać w zadania. Uczymy nieść pomoc ludziom na całym świecie - podkreślił.
Szkoła współpracuje m.in. z UNICEF, PCK, Polskim Korpusem Pokoju, lokalnie z Klubem Przyjaciół Wyszkowa. Uczniowie wspierali już akcje humanitarne w Kenii, Sudanie, Nepalu, Mali, Sierra Leone, Angoli i Syrii, zbierali pieniądze, artykuły spożywcze, leki, zabawki, środki czystości. Brali udział w zbiórkach na rzecz potrzebujących w kraju, w środowisku lokalnym. - Bardzo serdecznie dziękuję nauczycielom, uczniom i rodzicom – podkreślił dyr. Szczerba.
Spotkanie z ambasadorem odległej Syrii również było okazją do przeprowadzenia zbiórki przyborów szkolnych i pluszowych zabawek. - Dziękuję za wasze dobre serca i pamięć o kraju, który bardzo cierpi, potrzebuje naszej pomocy. Dziękujemy za prezenty, będziemy mogli przekazać je dzieciom w Aleppo – zapewnił komendant główny Polskiego Korpusu Pokoju Andrzej Malinowski.
- Wiele nas różni, ale mamy wiele elementów wspólnych – do przedstawicieli syryjskiej dyplomacji zwrócił się dyr. Szczerba. - Oba kraje mocno wycierpiały: wojny, powstania, utrata niepodległości. Dwa narody na krańcach świata, a tak podobne. Wczoraj minęła 7. rocznica rozpoczęcia wojny w Syrii. Do tej pory zginęło kilkaset tysięcy obywateli syryjskich, w gruzach legło wiele miast, zabytków. Najbardziej cierpią nie ci, którzy walczą, ale bezbronni. Nie wiem, czy jest choć jedna osoba, która nie przejmowała się losem dzieci z Syrii. Jak podają źródła, zginęło kilka tysięcy dzieci. Ale żadne statystki nie pokazują dzieci, którym wojna zabrała dzieciństwo i najbliższych, które są głodne, którym grozi śmierć. Jesteśmy bardzo dumni, że rozpoczęliśmy współpracę z Syrią i możemy pomagać potrzebującym. Może to niewielka kropla w morzu potrzeb, ale to mała kropla drąży twardą skałę. Zapewniam pana o naszej przyjaźni i chęci pomocy waszemu państwu.
- Niezmiennie jestem dumna z tej szkoły – pochwaliła zastępczyni burmistrza Aneta Kowalewska. - Wszystkie filary, o których mówił pan dyrektor, mają jeden wspólny mianownik – szacunek do drugiego człowieka. Państwa misję szczególnie doceniam. Kształtujecie mądrych obywateli, tolerancyjnych, którzy widzą drugiego człowieka, nawet jeśli jest inny.
Wizyta ambasadora Syrii to wynik współpracy szkoły z Polskim Korpusem Pokoju. - Bez wahania odpowiedziałem: tak, przyjadę. To najlepsza okazja, żeby powiedzieć państwu dziękuję – podkreślił Bassem Jouman-Agha. - Podziękowania należą się przede wszystkim dzieciom. Człowiek jest człowiekiem niezależnie od tego, gdzie jest. Wszyscy należymy do tej samej cywilizacji i wszystkie dzieci potrzebują życia w pokoju.
Ambasador opowiedział krótko o długiej i bogatej tradycji Syrii. Damaszek i Aleppo to jedne z najstarszych miast na świecie. On sam pochodzi z Aleppo. - Dzieci cierpią z powodu wojny, to ciężkie doświadczenie. Dlatego inicjatywa, którą podjęliście, jest dla nas bardzo ważna. Ważne są uczucia dzieci, które pomagają innym. Nie ma słowa, którym mógłbym wyrazić wdzięczność – zapewnił. - Wszystkie zabawki i przedmioty szkolne przekażemy dzieciom z Aleppo. Zrobimy zdjęcia i film, żeby pokazać wam, jak to wyglądało i co zdziałały te prezenty, jak dzieci cieszyły się z tego, co dostały.
Uczniowie Piątki przygotowali prezentację o Syrii – kolebce cywilizacji. Zaprezentowano też tradycyjny strój arabski.
Polską tradycję przybliżył Zespół Pieśni i Tańca „Oberek”. O tym, jak ważna jest przyjaźń i pomaganie w swoim programie artystycznym śpiewali uczniowie.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość