WYSZKÓW LIGA: Podsumowanie 7. kolejki

Sport

WYSZKÓW LIGA: Podsumowanie 7. kolejki

03.06.2019
autor: opr. mjk
Mimo, że mistrza Wyszków Ligi poznaliśmy już wcześniej, w ostatniej kolejce rozgrywek emocji nie zabrakło.

Ostatnią kolejkę Wyszków Ligi otwierała drużyna Widelca, która zapewniła sobie tytuł mistrzowski tuż przed ostatnim spotkaniem. Naprzeciw stanął Pomel Wyszków, który chciał przerwać zwycięską passę mistrza Wyszków Ligi. Na pierwszą bramkę mistrzów nie musieliśmy długo czekać. Alan Wróbel po samodzielnej akcji w 5 minucie spotkania pokonał broniącego Sławomira Ciuraja. Gra Pascala jak zwykle cechowała się dużym spokojem oraz bardzo przemyślaną taktyką. W I połowie udało się im pokonać bramkarza Pascala, kiedy to w 15 minucie Hubert Dąbrowski po podaniu Korneliusza Suchenka zamienił strzał na bramkę. Do przerwy mieliśmy 3:1. W drugiej odsłonie ponownie to Mistrzowie kierowali grą. Stwarzali sobie wiele dogodnych sytuacji, męcząc rywala swoim atakiem pozycyjnym. Pascal FC Widelec wygrał spotkanie 7:2, potwierdzając wielką formę. Ogromne gratulacje dla Mistrza Wyszków Ligi - Pascal FC Widelec.


W drugim spotkaniu 7 kolejki zmierzyli się średniacy ligowej tabeli. Dla TI Poland wynik tego spotkania nie miał wpływu na miejsce w tabeli, bowiem już przed tą kolejką zapewnili sobie miejsce na pudle. LSFC mimo, że nie mieli możliwości na awans w ligowej tabeli, to postanowili podejść poważnie do spotkania. Już od pierwszych minut spotkania, widać było większe zaangażowanie zawodników LSFC. Już w 5 minucie Paweł Bryl otworzył wynik spotkania. LSFC podobnie jak do ostatnich meczów, przeprowadziło wiele groźnych sytuacji. Grali ofensywną piłkę, daleko wychodząc własnym zespołem. W 17 minucie po szybkiej kontrze TI Poland, w polu karnym LSFC doszło do faulu, a tym samym do podyktowania rzutu karnego. Szymon Chalski  zamienił tę sytuację na bramkę, doprowadzając do remisu. Na odpowiedź LSFC nie musieliśmy długo czekać, w 18 minucie Damian Książak po podaniu Adama Kowalczyka podwyższył wynik na 2:1, a następnie Łukasz Szymański na 3:1 po podaniu Adriana Gołębiewskiego. Po 25 minutach mieliśmy 3:1.
W drugiej odsłonie, ponownie LSFC przejął inicjatywę na boisku. Ciekawa gra w środku pola, oraz wiele akcji skrzydłami otwierało kilkukrotnie drogę do bramki. Drużyna TI Poland mając już zagwarantowane 3 miejsce, nie podjęła inicjatywy walki w tym meczu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 6:3.

Kolejne spotkanie rozgrywały drużyny (mówiąc symbolicznie) z całkiem odrębnych światów. Mianowicie, Joker Team to całkowicie odmienna drużyna jeśli chodzi o średnią wieku porównując do PBSu. Również pozycja w tabeli ligowej, była kolejną różnicą, bowiem Joker zajmuje 2 miejsce, a PBS przedostatnie. Na papierze, faworyt był tylko jeden. Pierwszy gwizdek, kilka podań, 100 sekund gry i bramka. Kto? Daniel Modzelan, strzałem zaa pola karnego pokonał Tomasza Szydlika. Kolejne minuty spotkania pokazały, że jest to dobry dzień byłego zawodnika PBSu (Modzelan). Kolejną bramkę zdobył już w 4 minucie, ponownie po samodzielnej akcji. W 12 minucie Tomasz Powierza zdobył bramkę kontaktową. Przez znaczną część pierwszej połowy, to Joker miał większe posiadanie piłki. Jednak PBS wyprowadził kilka groźnych kontrataków. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 3:5. Wszyscy wiedzieli, że mecz ten jeszcze się nie zamknął dla żadnej z ekip. W drugiej odsłonie ponownie oglądaliśmy ataki pozycyjne Jokera oraz szukanie okazji na odwet PBSu. Tempo spotkania dało się we znaki zawodnikom obu drużyn. Od 35 minuty, kiedy to mieliśmy wynik 4:7, Joker nieco siadł, jednak kontrolując przebieg spotkania. Trzy bramki przewagi okazały się bezpiecznym zapasem, aby zatrzymać 3 punkty w ostatnim ligowym meczu. Spotkanie zakończyło się wynikiem 5:7

Ostateczna tabela:
1 Pascal FC Widelec 7 21 47-10
2 Joker Team 7 16 31-19
3 TI Poland 7 12 36-26
4 LSFC 7 11 30-23
5 FC Wyszków 7 9 23-30
6 Pomel Wyszków 7 7 23-20
7 PBS w Wyszkowie 7 5 21-40
8 RoFood 7 -1 6-49


Ostatni mecz (Wyszków FC – RoFood) zakończył się walkowerem 5:0 dla Wyszków FC.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku