SIATKÓWKA: Mecz o wszystko w niedzielę (foto)

Sport

SIATKÓWKA: Mecz o wszystko w niedzielę (foto)

19.03.2018
autor: Maciej J. Kowalski
Nie udał się weekend siatkarzom Campera Wyszków. W piątek ulegli we własnej hali liderowi III ligi – drużynie MKS MDK Warszawa, a dzień później przegrali w Mławie z Zawkrzem. Jeśli chcą dalej walczyć o II ligę, muszą wygrać niedzielne spotka-nie z Wichrem Kobyłka.
Piątkowy mecz zgromadził licznych kibiców, zapowiadało się bowiem niezłe widowisko – pojedynek dwóch prowadzących w tabeli zespołów.
Spotkanie na początku toczyło się po myśli wyszkowskiej drużyny. Pierwszy set meczu zakończył się wynikiem 25:22, a na parkiecie widać było, która drużyna jest bardziej doświadczona. Jednak w drugiej partii siatkarze MKS MDK opanowali nerwy i zaczęli grać na naprawdę wysokim poziomie. W pewnym momencie przewaga warszawian wynosiła aż 5 punktów. Kilka asów serwisowych Dariusza Szulika i dobre zakończenia akcji naszego zespołu doprowadziły do remisu. W decydujących chwilach seta zabrakło jednak szczęścia i druga odsłona meczu padła łupem MKS MDK 26:24.
W trzecim secie znów decydowała sama końcówka. Znów niestety naszym siatkarzom zabrakło nieco szczęścia i goście wyszli na prowadzenie 2:1.
Czwarta partia była najmniej wyrównana podczas piątkowego meczu. Młodzi zawodnicy ze stolicy szybko objęli kilku-punktowe prowadzenie i dość spokojnie dojechali do końca seta i meczu.
- Równie dobrze mecz mógł się zakończyć wynikiem 3:1 dla nas - powiedział trener Campera Maciej Główczyński. - Młodzi siatkarze z Warszawy zagrali bardzo dobry mecz. Widać, że to zawodnicy, którzy ciągle rozwijają się.
Dzięki wygranej w Wyszkowie siatkarze MKS MDK Warszawa zapewnili sobie zwycięstwo w rozgrywkach mazowieckiej III ligi.
KS Camper Wyszków - MKS MDK Warszawa 1:3 (25:22, 24:26, 23:25, 21:25)
W sobotę Camper wyruszył do Mławy, by rozegrać mecz z zajmującym piąte miejsce w tabeli, ale zawsze groźnym zespołem Zawkrza. Po pierwszym, łatwo wygranym przez wyszkowian, secie wydawało się, że tym razem nie będzie wielkich nerwów. Jednak w drugiej partii po bardzo wyrównanej walce (set trwał 25 minut) to gospodarze dopisali sobie punkt. Trzeci set znów dość łatwy dla wyszkowian, którzy wygrywają do 15, mając bezapelacyjną przewagę od początku do końca. Ale znów po zmianie stron miejscowi biorą się do roboty - lepiej grają blokiem i podbijają ataki wyszkowian,  wyrównując stan spotkania na 2:2.
W tie-breaku obaj trenerzy próbowali uspokoić zespoły, biorąc czas. Jak powiedział nam trener wyszkowian Maciej Główczyński „w pewnym momencie zabrakło prądu. Narastające po piątkowym meczu zmęczenie odezwało się w najważniejszym momencie spotkania.” Lepiej w końcówce zaprezentowali się gospodarze i decydującego seta zwyciężyli 15:11.
Taka jest siatkówka, wyszkowianie w całym spotkaniu zdobyli więcej punktów, a jednak wrócili do Wyszkowa z zaledwie jednym punktem.
Zawkrze Mława - KS Camper Wyszków 3:2 (15:25, 25:22, 15:25, 25:20, 15:11)
Sytuacja przed ostatnią kolejką wygląda następująco. W niedzielę Wicher Kobyłka wygrał u siebie z Virtusem Wiskitki 3:0 i przeskoczył naszą drużynę w tabeli. O wszystkim zadecyduje mecz, który odbędzie się w niedzielę w Wyszkowie. Camper podejmuje siatkarzy z Kobyłki i jeśli chce dalej walczyć o II ligę, musi to spotkanie wygrać.
Adam Mróz
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
manhattan