PIŁKA NOŻNA: Zmiana trenera Bugu

Sport

PIŁKA NOŻNA: Zmiana trenera Bugu

20.12.2016
autor: Michał Mielczarczyk
Dość niespodziewanie dotychczasowy trener Bugu Wyszków Maciej Wesołowski w ubiegłym tygodniu zrezygnował z prowadzenia pierwszej drużyny wyszkowskiego klubu. Wraz z jego odejściem w drużynie może dojść do zmian kadrowych.
Runda jesienna w wykonaniu Bugu nie była imponująca, ale zdając sobie sprawę z warunków finansowych i infrastruktury, w klubie nikt nie miał trenerowi za złe wyników. Tym bardziej, że Wesołowski pracę w Wyszkowie rozpoczął dopiero w maju. Jak bardzo była to niespodziewana decyzja, świadczy chociażby to, że zdążył ustalić plan zimowych meczów sparingowych. Wesołowski swoją decyzję tłumaczy względami osobistymi, co w pewnym stopniu można zrozumieć, ponieważ wraz z partnerką na przełomie roku spodziewają się narodzin pierwszego dziecka. Wydaje się jednak, że nie jest to jedyny powód. Kto wie, być może Wesołowski otrzymał propozycję pracy w innym klubie. Na co dzień trenuje w Polonii Warszawa grupy młodzieżowe, jest więc w trenerskim „obiegu”, wie, co w trawie piszczy. W Wyszkowie wszyscy mamy jeszcze w pamięci identyczną sytuację z trenerem Robertem Podolińskim, który swoje odejście również najpierw tłumaczył względami osobistymi, po czym po kilku dniach został trenerem Znicza Pruszków.
Bilans pracy Macieja Wesołowskiego jako trenera Bugu to 23 mecze – osiem wygranych, siedem remisów i osiem porażek.
Praca Wesołowskiego w Bugu należy już jednak do przeszłości, zarząd klubu nigdy nie robił problemu ani piłkarzom, ani trenerom, jeśli zgłaszali chęć opuszczenia klubu. Ruszyły już poszukiwania nowego opiekuna Bugu. Z nieoficjalnych źródeł dowiedzieliśmy się, że najpoważniej rozpatrywana jest kandydatura Stefana Liszewskiego, w Wyszkowie i Bugu świetnie znanego i sprawdzonego. Liszewski obecnie opiekuje się juniorami Bugu, a jego ostatnim seniorskim klubem była Victoria Sulejówek, którą prowadził od września 2010 do czerwca 2013 r.
Nie będzie niespodzianką, jeśli wraz z trenerem Wesołowskim odejść zapragną gracze, których ten szkoleniowiec do Wyszkowa sprowadził. Niemal przesądzone jest, że w Bugu wiosną  nie zobaczymy już Tomasza Aleksiejuka, Mateusza Paradowskiego, Krzy-sztofa Golenia, odejść mogą także Patryk Kostrzanowski i Maksymilian Vogtman. Póki co Piotr Bazler twierdzi, że w Bugu zostaje. Zimą w klubie dojdzie więc do dużych roszad kadrowych. Będzie to pierwsze duże wyzwanie przed nowym trenerem. Poważne tym bardziej, że zimą, czyli w trakcie sezonu, trudniej jest sprowadzić zawodników, którzy mają podpisane z klubami umowy. Oczywiście w kontekście transferów bezgotówkowych. A, że w klubie od dawna się nie przelewa, tylko na takie możemy w Bugu liczyć.
A już za tydzień przedstawimy plan zimowych meczów kontrolnych pierwszej drużyny Bugu.


Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
fotobudka star - czarne tło