PIŁKA NOŻNA: Pucharowe derby dla Bugu (foto)

Sport

PIŁKA NOŻNA: Pucharowe derby dla Bugu (foto)

28.08.2018
autor: M.
W pierwszych od siedmiu lat małych derbach powiatu wyszkowskiego pomiędzy pierwszymi drużynami WKS-u Rząśnik i Bugu Wyszków tym razem lepsi okazali się wyszkowianie. W meczu okręgowego Pucharu Polski wygrali takim samym stosunkiem jak WKS siedem lat temu, sensacyjnie eliminując walczący o III ligę zespół trenera Andrzeja Prawdy.
Goście środowego pojedynku powinni prowadzić już po 20 sekundach. Debiutujący w barwach Bugu Marcin Stańczyk z 10 metrów strzelił co prawda silnie, ale tuż nad poprzeczką. Chwilę później Łukasz Kamiński odegrał do Daniela Modzelana, ten jednak zamiast oddać strzał, pogubił się i został wypchnięty z pola karnego. Dobrej skuteczności tego dnia nie zaprezentował również Kamiński. W dwóch dobrych sytuacjach najpierw strzelił bardzo lekko, następnie w polu karnym pozwolił sobie odebrać piłkę. Ostatni kwadrans pierwszej odsłony należał do miejscowych. W 29. minucie Robert Nogaj nie dogonił rywala, ten spróbował przelobować wychodzącego z bramki Nikodema Laskowskiego, piłka o centymetry minęła słupek. Dziesięć minut później WKS nie wykorzystał rzutu karnego. Sędzia wskazał na wapno po popchnięciu Mateusza Krawczyka przez Mateusza Maciaka. Do piłki podszedł sam poszkodowany, udało mu się zmylić Laskowskiego, ale piłka minęła słupek. Jeszcze przed przerwą efektownie i groźnie – piłkarskimi nożycami przymierzył Kamiński i Komorowski musiał wykazać się dobrym refleksem.
Po przerwie przewaga przyjezdnych, a zwłaszcza lepsza jakość w grze, była bardziej wyraźna, nie przełożyło się to jednak na wiele sytuacji podbramkowych. Rząśniczanie nastawili się na przechwyty i posyłanie dalekich podań za plecy stoperów Bugu. Pierwszą ciekawszą akcją po przerwie była ta, która przyniosła jedyne trafienie meczu. Kamiński ograł rywala, podał obok bramkarza, gdzie formalności do pustej bramki pozostało dopełnić rezerwowemu Marcelowi Wysockiemu. Bug miał jeszcze dwie dobre szanse. Najpierw Kamiński strzelił w bramkarza, a w 88. minucie, po przebojowym rajdzie i minięciu kilku rywali, Łukaszowi Ładzie zabrakło już sił i tak naprawdę podał piłkę bramkarzowi. W czwartej minucie doliczonego czasu gry Rząśnik mógł doprowadzić do dużej niespodzianki. Jeden z graczy WKS-u strzelił w zewnętrzną część słupka, choć mógł postarać się o lepsze uderzenie, gdyż był niepilnowany w polu karnym.
Awans do III rundy wywalczył tym samym Bug. W kolejnej zmierzy się na wyjeździe z niżej notowanym rywalem, którego pozna jeszcze w tym tygodniu.
Faktem wartym odnotowania jest debiut w barwach Bugu kolejnego juniora młodszego. Tym razem w meczu seniorów po raz pierwszy pojawił się 15-letni Kuba Sejbuk.

WKS Rząśnik – Bug 0:1 (0:0)
Bramka: Wysocki 66.
WKS: M. Komorowski – H. Skrzecz, Wojtaszek, Ł. Abramczyk, K. Skrzecz (65.  Sochaczewski) – Orłowski (55. D. Komorowski), Osowiecki, Wierzchoń,  Nowicki –  G. Abramczyk (k) (81. Piotrowski), Krawczyk (55. Ciemerych).
Bug: Laskowski – Śleszyński, M. Maciak (k), Nogaj, Penkul (71. Rudnik) – Modzelan (46. Wysocki), Łada, K. Maciak, Wouters (46. Rosa) – Stańczyk, Kamiński (90. Sejbuk)
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom