PIŁKA NOŻNA: Powiedzieli przed sezonem Bugu

Sport

PIŁKA NOŻNA: Powiedzieli przed sezonem Bugu

09.08.2019
autor: M.
Już w najbliższą środę drużyny warszawskiej ligi okręgowej zainaugurują rozgrywki ligowe sezonu 2019/2020. Poznaliśmy już najważniejsze ruchy kadrowe w drużynie i zmiany, które zaszły w klubie. Poprosiliśmy o wypowiedzi prezesa, trenera i zawodnika Bugu.

Robert Nogaj (zawodnik): Nasz skład na nadchodzący sezon zmienił się w dużej mierze, ponieważ odeszli od nas kluczowi gracze, tacy jak Stańczyk, Bala, Wouters. Dodatkowo młodzi zawodnicy, którzy mogliby i mają potencjał, zrezygnowali z grania w klubie. Więcej jest więc transferowych minusów niż plusów. Są na szczęście cztery wzmocnienia składu, na różnych pozycjach.
Na co nas stać? Może niektóre osoby, które to czytają, mogą nie zrozumieć, ale stać nas na lokaty w górnej piątce. Awansu każdy by chciał, ale nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, że na wszystko trzeba czasu, pieniędzy oraz różnego rodzaju pomocy. Dziwi mnie, że klub, który ma niedługo 100 lat, nie może rozegrać sparingu ani wejść na jeden trening na główną płytę stadionu. Mówię o tym, aby ludzie mieli świadomość, że akademia Bugu, jak i drużyna seniorów nie mogą trenować ani grać na głównym boisku. Jeździmy na sparingi do Makowa oraz Ostrołęki, gdzie naturalne boiska są równe jak stół i nikt nie robi problemów. Chciałbym powiedzieć kibicom, żeby nas wspierali zawsze, i kiedy jest dobrze, i kiedy się nie układa. Jesteśmy chłopakami z Wyszkowa i potrzebujemy waszego wsparcia!
Marek Zalewski (prezes klubu): Latem w drużynie doszło do dużych zmian kadrowych, a takowe zawsze powodują, że trudno typować, na co stać drużynę. Kibiców na pewno będziemy prosić o cierpliwość, bo nigdy w żadnej drużynie, w której doszło do zmian kadrowych, nie było tak, że od pierwszego meczu grała jak z nut. Trzymamy się zasady, że do Bugu sprowadzamy graczy z Wyszkowa i okolic, wprowadzamy młodzież i mamy jasny przekaz od kibiców, że jest to dobra droga, której powinniśmy się trzymać. Dołączyli do nas kolejni dobrze znani w Wyszkowie gracze, za których ręczę, że na boisku zostawią serce i zdrowie. Mogę zdradzić, że nie są to ostatnie wzmocnienia. Bardzo prawdopodobne, że dołączy do nas pomocnik z bardzo dalekiego kraju, który osiedlił się i pracuje w Wyszkowie oraz jeszcze jeden gracz, którego właśnie dogadujemy z jego dotychczasowym klubem. Pragnę serdecznie zaprosić kibiców na mecze w Wyszkowie oraz podziękować rodzicom i sponsorom, których grono w najbliższych dniach również powinno się powiększyć.
Arkadiusz Mielczarczyk (trener): Okres przygotowawczy drużyna przepracowała solidnie. Przez dwa tygodnie trenowaliśmy codziennie. Kadra drużyny krystalizuje się jeszcze i nie jest ostatecznie zamknięta. Musimy pamiętać, że jesienią zobaczymy drużynę inną niż w czerwcu. Odeszło sześciu zawodników, z czego czterech z podstawowego składu. A ponieważ przybyło na teraz sześciu nowych piłkarzy, będziemy potrzebowali czasu i pracy, żeby „poukładać” naszą grę. Do nowego sezonu przystępujemy ze spokojem i nadzieją na dobre wyniki i grę. Przy okazji bardzo dziękuję kibicom za doping w poprzednim sezonie i proszę o niego w nowych rozgrywkach.


Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku