DŁUGOSIODŁO: O pięknej muzyce, pocałunkach, kobietach (foto)

Powiat

DŁUGOSIODŁO: O pięknej muzyce, pocałunkach, kobietach (foto)

12.03.2019
autor: Sylwia Bardyszewska
Wspaniały koncert był muzycznym prezentem dla mieszkanek gminy Długosiodło z okazji Dnia Kobiet. Wystąpili zarówno miejscowi mali artyści, jak i soliści znacznie większych scen.
Tym razem, z uwagi na remont Centrum Kultury, miłośników muzyki gościła Szkoła Podstawowa w Długosiodle. Wspaniały koncert rozpoczęły życzenia od wójta Stanisława Jastrzębskiego oraz program w wykonaniu uczniów. 
Po co, zdaniem mężczyzn, kobiety istnieją na świecie? - zastanawiali się młodzi panowie. 
- Żeby nas budzić rano, bo człowiek sam nie wstanie. Żeby szykować dla nas drugie śniadanie. Żeby przyszywać guziki, bo człowiek sam nie przyszyje. Żeby w szkole uczyć nas różnych ciekawych rzeczy. Żeby gotować obiady i kluski z serem robić. I kogel mogel kręcić, i dzielić się deserem. Żeby uwagę zwrócić, jak brzydkie słowo powiesz. Żeby po głowie głaskać, gdy ma zmartwienie człowiek. Żeby paczki przysyłać na obóz w czasie lata. Żeby w obronie stanąć, gdy krzyczy na nas tata. Żeby się o nas troszczyć, żeby nas osłaniać i żeby zadawać mężczyznom okropnie trudne pytania.
Uczniowie zaśpiewali znane i lubiane piosenki, m.in. "Ada to nie wypada", "Nie bądź taki szybki Bill", "Najwięcej witaminy mają polskie dziewczyny".
Pięknie swój koncert rozpoczęli zaproszeni soliści. Czardasza "Kiedy skrzypki grają" cudownie zaśpiewała Emilia Zielińska. 
- Udowodnimy dzisiaj, że wy, kobiety, inspirujecie mężczyzn. Ileż pięknych utworów powstało dzięki kobietom. Zaśpiewamy dzisiaj o pięknej muzyce, miłości, pocałunkach, kobietach… My, mężczyźni, o miłości też potrafimy mówić delikatnie - na koncert zaprosił rodzynek wśród gości, tenor Oskar Jasiński. A na dowód zaśpiewał "Besame mucho" (Całuj mnie mocno).
To był wieczór wielu niespodzianek, nie tylko dla publiczności, która została zaproszona do wspólnego śpiewania, ale i wykonawców. Panowie wspaniale sprostali zadaniu wykonania popularnej piosenki Jana Kiepury "Brunetki, blondynki". - To się rzadko zdarza, aż zaniemówiłem - chwalił Oskar Jasiński. - Panie wójcie, chyba się nie zaprzyjaźnimy. Za dobrze pan śpiewa, za dobrze pan tańczy, za dobrze pan wygląda.
Publiczność z pewnością zapamięta wspaniałe wykonanie Anny Michalak piosenki "Sex appeal". Można też było usłyszeć m.in. popularne utwory z musicali "Skrzypek na dachu" i "My Fair Lady", a na bis… ulubioną, nie tylko melomanów, arię "Usta milczą, dusza śpiewa".
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Bricomarche
Bricomarche