DŁUGOSIODŁO: Jeśli ludzie zamilkną, głazy wołać będą (foto)

Powiat

DŁUGOSIODŁO: Jeśli ludzie zamilkną, głazy wołać będą (foto)

06.09.2019
autor: Sylwia Bardyszewska
80. rocznicę wybuchu II wojny światowej Gmina Długosiodło obchodziła bardzo uroczyście we wtorek 3 września. Delegacje odwiedziły miejsca upamiętniające straszliwe zbrodnie hitlerowskie. W Bosewie Nowym odsłonięto tablicę poświęconą 1 Dywizji Piechoty Legionów Józefa Piłsudskiego.
 
Uroczystości, na które zaprosili Wójt i Rada Gminy Długosiodło, Związek Pisłudczyków RP Okręg Nadbużański w Wyszkowie oraz Nadleśnictwo Wyszków, rozpoczęła Msza św. w kościele parafialnym w Długosiodle. Wzięły w niej udział liczne delegacje, m.in. wszystkich gminnych szkół, kombatantów, nadleśnictwa, straży pożarnej, piłsudczyków, samorządu. Następnie złożono kwiaty pod tablicą upamiętniającą żołnierzy Armii Krajowej poległych w bitwie pod Pecynką.
Druga część obchodów odbyła się w Bosewie Nowym. 4 września 1939 roku w lecie w okolicach Długosiodła, po długim marszu, zatrzymała się 1 Dywizja Piechoty Legionów pod dowództwem gen. bryg. Wincentego Kowalskiego, działająca w składzie Grupy Operacyjnej „Wyszków”. – Tutaj pierwszą wojenną Mszę św. odprawił mjr ks. Franciszek Tyczkowski, wojenny kapelan 1 Pułku Piechoty Legionów, szef służby duszpasterskiej 1 Dywizji Piechoty Legionów – wyjaśniła dyrektor Gminnego Centrum Kultury Ewa Krysiak.
- To tutaj żołnierze jednali się z Bogiem i ludźmi, idąc na front – dodał generał Związku Piłsudczyków RP Konrad Wróbel. – Mieli świadomość, że mogą zginąć. Józef Piłsudski mówił do młodych żołnierzy: honor to bóg wojska; nie masz go, kruszeje potęga wojska. Na przykładzie 1 Dywizji można powiedzieć, że honor i potęga wojska nie skruszały.
Odsłonięcia tablicy poświęconej 1 Dywizji Piechoty Legionów dokonali wójt Stanisław Jastrzębski, przewodnicząca rady gminy Teresa Paradowska oraz Konrad Wróbel. Za szczególne zaangażowanie podziękował wójtowi: - Gdyby nie pan, do tej uroczystości by nie doszło. Jesteśmy panu wdzięczni, że cały czas pomagał nam pan. Ta gmina jest jedną z nielicznych w Polsce, gdzie jest tyle miejsc pamięci.
Uczestnicy uroczystości hołd bohaterom wojny oddali również przy pomnikach w Pecynce i Lipniaku Majoracie. To miejsca uświęcone krwią 448 osób cywilnych zamordowanych przez Wehrmacht w 1944 roku w odwecie za działania bojowe AK pod Jarząbką i Pecynką. Akcję ludobójczą w Lipniaku Majoracie przeprowadzono 2 września 1944 roku. Obok pomnika znajduje się 16 krzyży, a nad każdym z nich napis: 26 nieznanych ofiar terroru hitlerowskiego.
To jedno z najbardziej przejmujących tego typu miejsc w okolicy. – Cicha wioska wpisana w tragiczne dzieje Polski. Miejsce, które skłania do głębokiej zadumy nad przeszłością, w imię przyszłości – zauważyła Ewa Krysiak. – Zobowiązuje do pamięci o męczeńskiej śmierci niewinnych ludzi. Płacz maleńkich dzieci w krajobrazie Puszczy Białej niesie wstrząsające przesłanie: „Los nasz dla was przestrogą ma być - nie legendą. Jeśli ludzie zamilkną, głazy wołać będą”.
Zbrodnie w Lipniaku Majoracie, Małaszku i Plewkach były odwetem hitlerowców za udział mieszkańców w bitwie pod Pecynką 31 sierpnia 1944 roku. Zginęło tam ok. 66 żołnierzy AK. W pobliżu nadleśnictwa Niemcy rozstrzelali 14 wziętych do niewoli partyzantów. Jednak już 3 września Pecynka została wyzwolona spod okupacji. 
Tragiczną historię przypomniała dyrektor szkoły w Długosiodle Urszula Kmoch. Wśród uczestników uroczystości był Zenon Kozłowski, którego wiersze recytowali uczniowie szkoły w Długosiodle: „Pamięć po latach” – Roksana Urraso, „Pokłosie bitwy pod Pecynką” – Jan Dyl.
Modlitwy w intencji poległych poprowadzili księża kapelan piłsudczyków ks. Paweł Stachecki i ks. proboszcz Zygfryd Żebrowski.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom
Zitcom