DŁUGOSIODŁO: Droga nie ma szyldu partyjnego (foto)

Powiat

DŁUGOSIODŁO: Droga nie ma szyldu partyjnego (foto)

24.09.2018
autor: Sylwia Bardyszewska
W tym roku mija 20 lat od utworzenia samorządów powiatowego i wojewódzkiego. Refleksji, ale i planom na przyszłość poświęcone było spotkanie samorządowców i kandydatów Polskiego Stronnictwa Ludowego oraz lokalnych komitetów w zbliżających się wyborach.
- Po 1989 r. olbrzymia zmiana ustrojowa w naszym kraju to powołanie najpierw samorządów na poziomie gmin, tych prawdziwych, a w 1998 powiatowych i wojewódzkich. Te samorządy odegrały olbrzymią rolę w modernizacji naszego kraju, często niedocenianą – podkreślił marszałek Adam Struzik. - Zmieniła się filozofia zarządzania naszym krajem. Przeszliśmy do rzeczywistości, gdy wspólnoty lokalne zaczęły brać odpowiedzialność za swoje otoczenie. Jedne rzeczy w Polsce wyszły nam lepiej, inne trochę gorzej, np. gospodarka wolnorynkowa, ale samorządy odniosły autentyczny sukces.
Drugim milowym krokiem, zdaniem marszałka Struzika, było wstąpienie do UE. - Teraz państwo słyszą: a co to za wyimaginowana wspólnota, że więcej wpłacamy, że tylko nam się wtrącają. W ciągu 14 lat transfery środków z UE do Polski wyniosły 152 mld euro, a składka, którą wpłaciliśmy, to 49 mld euro – wyliczał marszałek. - W ciągu tych 20 lat dokonaliśmy skoku cywilizacyjnego, w tym powiat wyszkowski i gmina Długosiodło. Udało się poprawić jakość naszego życia.
Marszałek Struzik apelował o ochronę samorządności: - Od 3 lat jesteśmy świadkami polityki, która prowadzi do recentralizacji, zwiększania władzy rządowej kosztem samorządu. Większość środków idzie na większe inwestycje i dla swoich. Zresztą prezes Kaczyński i premier Morawiecki nie ukrywają, że jak samorządy będą z nimi, to będą miały więcej pieniędzy. PSL ma odpowiedzialność za województwo od 20 lat i jesteśmy dumni z tych osiągnięć. Współpraca między samorządami na Mazowszu jest modelowa. Bo nigdy nie kierowaliśmy się sympatiami politycznymi. I jak słyszę, że teraz będą dawać tylko swoim, to mi się w głowie nie mieści. Szpitale, drogi są niepartyjne. Rozwój musi być równomierny, na zasadzie solidarności. Poprawa warunków życia od juniora do seniora - to nasz cel na najbliższe 5 – 10 lat.
W swoim programie PSL ma również m.in. walkę ze smogiem, poprawę gospodarki odpadami, starania o środki unijne, dobry dostęp do usług publicznych (edukacja, ochrona zdrowia, kultura).
Ostatnie lata w samorządzie powiatowym podsumował starosta Bogdan Pągowski: - Samorząd jest po to, żeby dynamicznie reagował na najważniejsze problemy – podkreślił. Przypomniał budowę Ośrodka Szkolno – Wychowawczego, przeniesienie domu dziecka, remont DPS w Brańszczyku i szkół średnich. Inwestycje są dla powiatu sporym wysiłkiem z uwagi na małą pulę środków własnych. - Mamy 300 km dróg powiatowych. Udało nam się dojść do porozumienia z gminami. Mamy szpital, któremu trzeba pomagać inwestycyjnie, bo ma tylko środki na bieżące funkcjonowanie – dodał.
Pierwszym starostą wyszkowskim był Stanisław Jastrzębski, od kilku kadencji wójt gminy Długosiodło. - Nasze dokonania w gminie bardziej dostrzegają ludzie, którzy przyjeżdżają do nas w odwiedziny, których tu kilka lat nie było - zauważył. - Mieszkańcy też je widzą, ale człowiek do dobrego bardzo szybko się przyzwyczaja. Bo któż pamięta, że w Grądach Szlacheckich nie było drogi asfaltowej? A dróg asfaltowych mamy ponad 100 km. Nie ma dziedziny, w której nie zrobiliśmy postępu.
Wójt mówił również m.in. o wodociągowaniu, kanalizowaniu, budowie stadionu i rozbudowie centrum kultury. Ale nawiązał też do trudnych sytuacji związanych z finansami. - Mamy ogromny problem z niżem demograficznym. Apelujemy od kilku lat, żeby subwencję na ucznia zmieniono na subwencję na oddziały. Po kilkoro uczniów w oddziałach. Ponad 10 mld zł samorządy dofinansowują oświatę, która jest konstytucyjnym zadaniem rządowym – podał przykład. - Nasza gmina wspiera szpital od 16 lat. Co kadencja zgłasza się policja, strażacy. Jak słyszę, że sytuacja finansowa państwa jest super, to czemu my mamy finansować zadania państwa z naszych biednych budżetów?
Stanisław Jastrzębski kandyduje z komitetu Nasza Gmina Długosiodło. - Świadomie nie kandydujemy z komitetów partyjnych na samych dołach. Uznajemy, że żadna wieś, droga nie ma szyldu partyjnego. Jesteśmy na tej linii frontu, gdzie zderzamy się z podstawowymi potrzebami mieszkańców – wyjaśnił.
W spotkaniu wzięli udział również kandydaci do sejmiku mazowieckiego, m.in. reprezentująca powiat wyszkowski Cecylia Domżała, kandydaci na radnych powiatowych i gminnych, a nawet Bartłomiej Bodio ubiegający się o stanowisko prezydenta Ostrołęki.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku