BRAŃSZCZYK: Trzeba pielęgnować tę pamięć (foto)

Powiat

BRAŃSZCZYK: Trzeba pielęgnować tę pamięć (foto)

27.09.2016
autor: Ewa Elward
Uroczystości patriotyczne upamiętniające mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, który we wrześniu 1939 r., podążając na pomoc walczącej Warszawie, przejeżdżał ze swym oddziałem przez Porębę, odbyły się w niedzielę 25 września.   
Uroczysta Mszą św. w kościele w Porębie rozpoczęła niedzielne spotkanie pamięci. Uczestniczyły w nim władze gminy i powiatu, mieszkańcy, liczne poczty sztandarowe szkół i organizacji. Podczas nabożeństwa została podkreślona wielka ofiara żołnierzy Września, zwłaszcza tych, którzy postanowili kontynuować walkę po upadku państwa. Wiara w sens poświęcenia wymagała wielkiego ducha i samozaparcia. 
– Wrzesień, podobnie jak kwiecień, to miesiąc pamięci narodowej, trzeba pielęgnować tę pamięć, pamiętać o tych czasach – mówił wójt Mieczysław Pękul, wskazując na naukę, płynącą ze świadectwa życia bohaterów. – Dom musi mieć solidny fundament, podobnie i państwo. Zostawili to nam nasi dziadowie, pradziadowe. To kultura, tradycja, tożsamość narodowa, dzięki temu lata złej historii są pokonane, dzisiaj żyjemy w wolnej Polsce. 
Płk pilot w stanie spoczynku Kazimierz Pogorzelski nie ukrywał radości z udziału w uroczystościach: – Swoją wizytę tutaj traktuję zawsze bardzo osobiście. Mjr. Hubala, żołnierza niezłomnego, który nie poddał się i walczył do końca, wolałbym widzieć nie jako tego, który uchylił się od wykonania rozkazu, ale jako pierwszego partyzanta, wojownika wielkiej armii podziemnej, która przerodziła się w AK. 
Po nabożeństwie delegacje złożyły kwiaty przed tablicą pamiątkową przy kościele. Po czym w szyku, z Młodzieżową Orkiestrą „Darmanista” na czele, wszyscy przeszli na łąkę przy plebanii. Tam została zainscenizowana potyczka ułanów z oddziałem niemieckim. Brał w tym udział jeden z mieszkańców gminy, grając wziętego na przesłuchanie chłopa. Następnie odbyły się pokazy ułańskie z szablą i lancą, m.in. cięcie łóz, dżygitówka, kładzenie konia, skoki przez przeszkodę. 
Nie zabrakło innych atrakcji, takich jak: przejażdżki na motocyklach, stoiska z militariami, prezentacja broni, grafik, laserowa strzelnica, pamiątkowe pocztówki autorstwa Piotra Karszni. 
Tradycyjną wojskową grochówką i kiełbasą z grilla częstowali druhowie z OSP Białebłoto.
W organizacji imprezy uczestniczyli m.in. I szwadron 1 Pułku Ułanów Krechowieckich w Białymstoku, Muzeum II Korpusu Polskiego, Samodzielna Brygada Spadochronowa, Stowarzyszenie Wizna 1939, jednostka Grom.
Więcej na ten temat w papierowym wydaniu Nowego Wyszkowiaka, już w sklepach i kioskach.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku