Zimowy wypoczynek w górach

Od czytelników

Zimowy wypoczynek w górach

30.01.2018
autor: ks. Grzegorz Dębek
Góry były i są natchnieniem dla wielkich tego świata. Święty Jan Paweł II wśród piękna gór nabierał nowych sił, szedł pod prąd, do źródła, by w cichości szumu wiatru i górskiego potoku wspiąć się na wyżyny cichości serca, pozostać tam sam na sam z Bogiem. Góry inspirowały papieża nie tylko w czasie letnich wędrówek, ale nie mniej dodawały mu sił w czasie zimowego odpoczynku.
Miłość Jana Pawła II do przyrody i piękna gór skłoniło ks. Grzegorza Dębka do podjęcia organizacji wyjazdu odpoczynku zimowego dla dzieci i młodzieży z parafii św. Wojciecha w Wyszkowie. Pierwszy raz obóz zimowy zjednoczył dzieci i młodzież z parafii św. Wojciecha i parafii Chrystusa Króla Wszechświata w Łysych, gdzie posługę duszpasterską od listopada pełni ks. Łukasz Murawski, były wikariusz naszej parafii i wieloletni organizator obozów zimowych i letnich.
W pierwszym tygodniu ferii autokar z dziećmi i młodzieżą wyruszył do pięknej i malowniczej miejscowości położonej na Podhalu - Białego Dunajca i zatrzymał się w wilii Klimek. Posiłki z góralskiego stołu przypadły wszystkim do gustu, zdrowe i smaczne jedzenie regenerowało utracone siły w czasie zjazdu na nartach. Główną atrakcją wyjazdu była nauka na nartach, bądź jej doskonalenie dla bardziej zaawansowanych narciarzy. Wszystko odbywało się pod czujnym okiem instruktorów i opiekunów. Bardzo ważnym elementem planu dnia była codzienna Msza Święta celebrowana przez ks. Łukasza, ks. Grzegorza i ks. Wiesława, w której każdy słuchał słowa Bożego i karmił się Jego ciałem. Msza Święta sprawowana w otoczeniu gór potęgowała jeszcze bardziej wielkość i miłość Boga do człowieka. Oprócz momentu spotkania Boga w Eucharystii, która była kluczowym punktem dnia, ks. Łukasz z ks. Grzegorzem zapewnili wiele atrakcji, a wśród nich wyjazd na Krupówki, który rozpoczęliśmy od adoracji Najświętszego Sakramentu w kościele położonym u stup Krupówek, lodowy zamek i labirynt, zjeżdżalnie saneczkowe, baseny termalne w Bukowinie Tatrzańskiej, kulig i wiele jeszcze innych atrakcji, a wśród nich pogodny wieczór organizowany przez księży i animatorów.
Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w przygotowanie wyjazdu a w szczególności ks. Łukaszowi Murawskiemu, ks. Grzegorzowi Dębkowi, animatorom i wszystkim uczestnikom obozu z parafii w Łysych i Wyszkowie.
Fotobudka star - poziom
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Przy ziemniaku w Lisiej Norze

Przy ziemniaku w Lisiej Norze

Mieszkańcy Leszczydołu-Nowin integrują się. Tym razem integrował ich ziemniak, oczywiście tradycyjnie pieczony w ognisku. Jego walory smakowe przyciągnęły kilkadziesiąt osób, nie tylko z tej miejscowości, ale też z sąsiednich. Na pomysł zogniskowania swoich mieszkańców wpadła sołtys wioski Bożena Grzegorczyk, która z radą sołecką takie spotkanie przygotowała. Nie mogło też zabraknąć radnego Stanisława Nasiadki. Miejscem integracji była urokliwa Lisia Nora.
zobacz więcej
Licealiści z Norwida już po raz kolejny dowiedzieli się, jak osiągnąć sukces (foto)

Licealiści z Norwida już po raz kolejny dowiedzieli się, jak osiągnąć sukces (foto)

Jak osiągnąć sukces? Symulacyjna gra ekonomiczna podpowiedziała to uczniom kl. Ia, którzy wzięli udział w warsztatach z grą. Jest to projekt opracowany przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową w ramach działań Kongresu Obywatelskiego pod patronatem Prezydenta RP Pana Andrzeja Dudy. Moderatorem gry była nauczycielka podstaw przedsiębiorczości Beata Sierzan oraz absolwent naszego LO Szymon Wojtkowski.
zobacz więcej
V Sportowa Paraolimpiada w Ostrówku (foto)

V Sportowa Paraolimpiada w Ostrówku (foto)

27 września uczniowie ZSS w Brańszczyku wzięli udział w V Sportowej Paraolimpiadzie Pod Dębami w Ostrówku. Organizatorem był tamtejszy Zespół Szkół Specjalnych im. Marii Grzegorzewskiej.
zobacz więcej
Bo jest policjantem, a ja jestem nieważna?

Bo jest policjantem, a ja jestem nieważna?

- pyta nasza czytelniczka oburzona sposobem załatwienia przez policję zgłoszonej przez nią interwencji i skargi. Zaczęło się od konfliktu z sąsiadem, który, jak twierdzi kobieta, nerwowo reaguje, gdy dzieci zbyt głośno się bawią. Sąsiad odbija piłeczkę, uważa, że to dzieci mu dokuczają. A policja poucza… - To po co ja poszłam na komendę? Jaki jest wynik mojej interwencji? – skarży się czytelniczka.
zobacz więcej
Levert
Levert
Levert
fotobudka star
manhattan