Wakacyjna wyprawa do Lublina (foto)

Od czytelników

Wakacyjna wyprawa do Lublina (foto)

06.07.2017
autor: Grajcyli skład
Kontynuując atrakcyjne rozpoczęcie wakacji, w pięć dni po spływie kajakowym rzeką Omulew i wycieczce na forty różańskie, naszą streetworkerską grupą „Grajcyli skład” ruszyliśmy na zwiedzanie Lublina i jego atrakcji.
Wyjazd zaczął się pod górkę: korki, później dwie nawałnice, ale dotarliśmy szczęśliwie. Skansen wsi lubelskiej jest kapitalnie urządzony i naprawdę duży. Oprócz zabytków, uwagę dzieci i młodzieży przyciągały zwierzęta (szczególnie małe kózki i źrebak) w odtworzonych wiernie zagrodach wiejskich, rynek małego miasteczka a nawet starusieńki cmentarz. Szybko się zmęczyliśmy, ponieważ zwiedzania było bardzo dużo, a pogoda nie rozpieszczała. Powietrze było duszne i nasycone wilgocią i do tego momentami mocno przypiekające słońce. Po zaspokojeniu pragnienia ruszyliśmy do miejsca zadumy, obozu koncentracyjnego w Majdanku. Czas szybko płynął, a upał dokuczał, ale znaleźliśmy jeszcze trochę siły, by jeszcze w drodze powrotnej zwiedzić klimatyczne, lubelskie Stare Miasto. Tu młodzież wysłuchała kilku legend, w tym jedną o kamieniu nieszczęścia i skutkach, jakie mogą być po jego dotknięciu. Zaś jeden z naszych niewiernych mógł doświadczyć tego na sobie. Gdy na zakończenie zwiedzania udaliśmy się na lody, a ów niedowiarek po kupieniu apetycznego loda, patrząc się w dół skomentował: i po co ja go dotykałem (miał na myśli kamień nieszczęścia), teraz będę jadł samą muszelkę…
Grupa pedagogiki niekonwencjonalnej działa w ramach projektu dofinansowanego przez gminę Wyszków i realizowanego od roku 2015 przez Fundację „Nad Bugiem”.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
pokusa happy hours
pokusa-legitymacja
pokusa happy hours
fotobudka star