Z potrzeby kontaktu międzyludzkiego (foto)

Kultura

Z potrzeby kontaktu międzyludzkiego (foto)

13.05.2019
autor: Elżbieta Szczuka
powstała grupa turystyczna Białe Kruki. Jest bardzo zintegrowana, ale i otwarta na nowe osoby. 30 kwietnia radośnie świętowała urodziny swoich aktywnych członków – Romana Składanowskiego i Mirki Myszyńskiej.
 
Grupa Białych Kruków, działająca od 10 lat, obecnie przy Wyszkowskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku, wędruje po okolicy bez względu na pogodę. Odwiedza ciekawe miejsca, ciekawych ludzi. Jej szefem od początku jest Jerzy Sitek.
- To jest nasz naczelnik – mówi Roman Składanowski. – Nikt go nie wybierał, nikt nie przyjmował na etat. To jest osobowość, to nasze guru. Jak się spotykamy, mówimy do Jurka: Wodzu prowadź!
- To była luźna formuła, bez zapisów – początki grupy wspomina Jerzy Sitek. – Najpierw było kilka osób, potem zaczęło dołączać coraz więcej. To już 10 lat Zawdzięczamy to i okolicy, bo jest bogactwo możliwości. Tyle lat się spotykamy, chodzimy i wciąż odkrywamy nowe rzeczy, nowe ścieżki, nowe tematy, nowych ludzi, różne rzeczy. Wędrówki piesze, rowerowe, spływy kajakowe. Trzon grupy – Krysia Czechowska, Mirka Myszyńska, Ela Modzelan, Teresa Szymańska, Bogusia Tomaszewska, Jagoda Mróz – jest niezmienny. To głównie kobiety, mężczyźni się szybciej wykruszają. Ale co roku ktoś dochodzi np. Marysia Narowska, Składanowscy też są dosyć długo. Po tych 10 latach turystyka wchodzi nam trochę w kości i trasy są nieco krótsze. 
Białe Kruki spotykają się we wtorki o godz. 10 przy hałubicy, przy moście drogowym. Ale ponieważ najbliższe okolice są już „schodzone”, to spotykają się też na dworcu czy w innych miejscach – zainteresowani sprawdzają to w Internecie, na facebooku Białych Kruków. Dużo zależy od pogody, ale deszczowa czy śnieżna im nie przeszkadza. Na wycieczki chodzą osoby w różnym wieku, nie tylko seniorzy, tylko muszą mieć czas wolny.
30 kwietnia grupa wyruszyła pieszo do Drogoszewa. Zatrzymała się na posesji Elżbiety i Romana Składanowskich. Okazja była szczególna – kilka dni wcześniej, 27 kwietnia, Roman Składanowski obchodził 70. urodziny, a 4 dni przed nim urodziny świętowała Alicja (Mirka) Myszyńska. Z tej okazji żona Romana upiekła pyszny tort. 
- Jestem dumny, bo średnia wieku mężczyzny to chyba 74 lata – komentuje swój jubileusz, wciąż bardzo aktywny i pełen energii Roman Składanowski.
„Życie jest piękne, życie jest śliczne, życie nastraja optymistycznie. Życie to bajka, więc co tu kryć – warto, warto jest żyć!” – zaśpiewano jubilatom.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku