Szukali „Hubala”, znaleźli powstanie styczniowe

Kultura

Szukali „Hubala”, znaleźli powstanie styczniowe

25.11.2018
autor: Elżbieta Szczuka
O tym, co łączy Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, ostatniego polskiego „zagończyka” w II wojnie światowej, z bitwą pod Łączką w okresie powstania styczniowego 1863 r., mogli dowiedzieć się ci, którzy przyszli do biblioteki miejskiej na spotkanie z Dariuszem Szymanowskim.
Organizatorami spotkania z Dariuszem Szymanowskim, autorem wydanej w tym roku książeczki (80 stron) „Powstanie styczniowe. Bój pod Łączką” byli Stowarzyszenie „Wizna 1939” i Starostwo Powiatowe w Wyszkowie. To z ich oraz Samorządu Województwa Mazowieckiego środków sfinansowano tę publikację.
Dariusz Szymanowski jest prezesem istniejącego od 10 lat, mającego siedzibę w Wołominie, Stowarzyszenia „Wizna 1939”, którego podstawowym celem jest upamiętnienie historii Polski i Polaków w okresie II wojny światowej, okresie poprzedzającym wybuch wojny i okresie powojennym oraz upamiętnienie udziału żołnierzy polskich na frontach II wojny światowej, ze szczególnym uwzględnieniem okresu kampanii wrześniowej 1939 roku. Od prawie dwóch lat ze stowarzyszeniem współpracuje wyszkowskie starostwo. Rok temu w naszej bibliotece promowali książkę „Gdzie spoczywa Hubal?”, zaś w miniony czwartek „Powstanie styczniowe. Bój pod Łączką”. Ta ostatnia publikacja opowiada o powstaniu styczniowym 1863 r. ze szczególnym uwzględnieniem działań w Puszczy Białej a także o poszukiwaniach 
- Dariusz Szymanowski, prezes Stowarzyszenia „Wizna 1939” i jego wspaniali kompani, którzy tu do nas dotarli – prezentował gości wicestarosta Adam Mróz. – Dzisiejsze spotkanie będzie o wydarzeniu, które miało finał 30 stycznia br. niedaleko Łączki, na uroczysku Bykowce.
Przypomnijmy - 30 stycznia br. na uroczysku Bykowce w gm. Długosiodło odbyła się patriotyczna uroczystość w hołdzie powstańcom styczniowym. W 155 rocznicę bitwy pod Łączką postawiono i poświęcono tam 6-metrowy dębowy krzyż, pamiątkową tablicę, odprawiona została msza polowa. 
- Dzisiaj porozmawiamy o boju pod Łączką. Chciałbym bardziej skupić się na okolicznościach związanych z tym, jak odkryliśmy to miejsce, niż o samym wydarzeniu historycznym, o którym możecie państwo poczytać w książeczce. Bo myślę, że kulisy naszych poszukiwań są równie ciekawe, jak samo wydarzenie – uznał autor. - Była to nie tylko lekcja historii, ale przede wszystkim przygoda.
Podczas spotkania zaprezentował blisko 800 zdjęć, w wydanej publikacji jest ich kilkadziesiąt. Opowiadana historia rozpoczęła się od poszukiwań w rejonie Ostrowi Maz. i Poręby śladów z 1939 r. mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, a skończyła odkryciem miejsca związanego z powstaniem styczniowym. Podczas badań terenowych członkowie Stowarzyszenia dużo rozmawiali z mieszkańcami okolicznych miejscowości. Jeden z nich, Mieczysław Grudziński, wspomniał o sośnie, na której był umieszczony krzyż powstańczy, pod którym dawniej odprawiano msze św. – opowiadała mu o tym babcia. Dzięki jego opowieściom poszukiwacze trafili na uroczysko Bykowce k. Łączki, gdzie znaleźli wiele śladów walk z 1863 r. Najcenniejszym znaleziskiem była dla nich kosa mocowana na sztorc. Znaleziska trafiły do izby pamięci w Porębie.
- Moim zdaniem nie trafiliśmy jeszcze na obozowisko, ono czeka na odnalezienie – mówił Dariusz Szymanowski.
Zadowolenie ze współpracy ze stowarzyszeniem wyrazili starostowie Bogdan Pągowski i Adam Mróz. W odpowiedzi usłyszeli pochwałę: - Takiej współpracy, tak efektywnej, to myśmy jeszcze nie mieli.
-  Jesteśmy ekipą społeczników, chodzi nam o odkrywanie historii i mamy radość z jej odkrywania. Na poszukiwania jeździmy teraz po całej Polsce – mówił Marcin Sochoń, rzecznik „Wizny” - ale tylko z tym starostwem współpraca jest na najwyższym poziomie.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Odwiedź nas na facebooku