Sowie piosenki Grzegorza Turnaua (foto)

Kultura

Sowie piosenki Grzegorza Turnaua (foto)

11.03.2018
autor: Elżbieta Szczuka
Z przepięknym, półtoragodzinnym koncertem, zatytułowanym „Wieczór sowich piosenek”, wystąpił 8 marca w WOK „Hutnik” kompozytor, piosenkarz, pianista i autor tekstów Grzegorz Turnau, towarzyszył mu z gitarą Jacek Królik. Wytworzyła się wspaniała atmosfera, a publiczność często śpiewała razem z artystą.
Grzegorz Turnau, przez 13 lat związany z krakowską Piwnicą pod Baranami, w swoim dorobku ma 16 solowych albumów. Koncert rozpoczął piosenką „Tenczyn” (Tamta epoka) z płyty „7 widoków w drodze do Krakowa”. Poprosił publiczność o wspólne śpiewanie refrenu, a ta go nie zawiodła. Kolejny utwór z tego samego albumu to „Krzeszowice”. 
- Nie po raz pierwszy na tej scenie, ale minęło trochę czasu, wiec czujemy się znowu jak debiutanci – przywitał się z publicznością artysta. - Zacznę od ważnej dla nas deklaracji. Otóż obaj z przyjacielem jesteśmy już w drugiej połowie mile rozpoczętego wieczoru. W zeszłym roku skończyliśmy okrągłe 100 lat. (tu rozległy się brawa)
Piosenkarz wyjaśnił również, skąd tytuł koncertu. Mianowicie kiedyś przeczytał, że wystąpił z recitalem sowich piosenek.
- Mimo że od dłuższego czasu występuję z recitalami, takiego nie miałem. Zapadłem w taką minutę ciszy nad własnym losem, że odbyło się coś, czego nie pamiętam. Ale potem pomyślałem, że może to była drobna literówka, zamiast „swoich” ktoś napisał „sowich”. I jednocześnie wynikająca stąd inspiracja – może przygotować taki program? I chociaż nie swoich, czyli można coś cytować, mówić o swoich mistrzach czy fascynacjach, zachowując pewnego rodzaju sowiość, czyli aurę oniryczną, bo sowa nam się kojarzy z takimi sprawami. Choć jest i drapieżnikiem.
Takie właśnie różnorodne piosenki, do tekstów m.in. Michała Zabłockiego, Ewy Lipskiej, Jeremiego Przybory, Marka Grechuty, Leszka A. Moczulskiego, Józefa Czechowicza i własnych wykonał podczas koncertu. Zaśpiewał  m.in. „Bracką”, „ Cichoszę” (tu publiczność wsparła artystę nie tylko śpiewem, ale i gwizdaniem), „Naprawdę nie dzieje się nic”, „Taka gmina” (tę piosenkę Grzegorz Turnau uważa ją za jedną z najpiękniejszych piosenek duetu Przybora - Wasowski), „Moja dziewuszka nie ma serduszka” i jej amerykański odpowiednik  „She’s always a woman” (z rep. Billy’ego Joela), „Kobieta niesie chleb”, „Historia pewnej podróży”, „Korzkiew” (Aptekarzowa), „Na plażach Zanzibaru”
Czas w upłynął błyskawicznie i zdumiona publiczność usłyszała, że to już koniec. – Dziękuję za wspaniały wieczór – artysta zwrócił się do zebranych.
Chyba obu stronom trudno było się rozstać, bo Grzegorz Turnau dwukrotnie bisował. Zaśpiewał jeszcze „Miedzy ciszą a ciszą” i „Motorek”. 
- Genialne! Wspaniały koncert! - to niektóre opinie wychodzącej publiczności.
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
manhattan