Myślące malarstwo Katarzyny Słowikowskiej (foto)

Kultura

Myślące malarstwo Katarzyny Słowikowskiej (foto)

24.11.2016
autor: Elżbieta Szczuka
Do końca roku w Galerii WOK „Hutnik” można podziwiać obrazy mieszkanki Kamieńczyka Katarzyny Słowikowskiej. 23 listopada na wernisaż wystawy zatytułowanej „Światło – noszę je w sobie” przyszło bardzo dużo znajomych i wielbicieli twórczości tej artystki.
Wernisaż rozpoczął się nietypowo, bo Katarzyna Słowikowska oprócz talentów malarskich jest też obdarzona pięknym głosem. Artystka a cappella zaśpiewała swoją ulubioną piosenkę – „Do nieba, hen”, walczyka do słów Agnieszki Osieckiej z filmu „Halo, Szpicbródka”.
Przybyłych powitał dyrektor WOK „Hutnik” Mariusz Kowalski, zaś kilka słów o bohaterce wieczoru opowiedziała instruktor plastyki Irena Filipowicz. Nadmieniła, że cechą charakterystyczną jej twórczości jest, co bardzo popiera, malowanie z natury, niezależnie od pory roku. Postacie przedstawione na wystawie również malowane są z modela.
W ulotce towarzyszącej wystawie Katarzyna Słowikowska napisała: „Cała moja historia z malowaniem  zaczęła się od spotkania z profesorem Ludwikiem Maciągiem, miałam wtedy 13 lat. To właśnie profesor zaraził mnie sztuką i u niego pobierałam pierwsze profesjonalne lekcje rysunku i malarstwa. Ukończyłam Państwowe Studium Reklamy Wizualnej w Ciechanowie - dyplom z malarstwa (wyróżnienie). Należę do Związku Polskich Artystów Plastyków. 
Moje prace znajdują się w stałych zbiorach Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, Muzeum Etnograficzno-Historycznym w Kamieńczyku, Muzeum Rycerstwa w Liwie, w „Mateczniku Mazowsze” w Otrębusach a także w muzeum w Takaoka w Japonii. Corocznie uczestniczę w plenerach malarskich ogólnopolskich i międzynarodowych. 
Moja twórczość prezentowana jest na wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą. Obrazy mojego autorstwa znajdują się w zbiorach prywatnych w Polsce oraz Anglii, Szwajcarii, Szwecji i Fuerteventurze. Wykonałam projekt okładki i ilustracje do książki autorstwa Józefa Bułatowicza pt. "Rzeczywistość satyryczna". Uprawiam malarstwo sztalugowe: pejzaż, postać, akt, martwą naturę. Obecnie współpracuję z Warszawską Galerią Sztuki "ETHER" A. & M. Zamoyscy."
W tej samej ulotce artysta malarz Wieńczysław Pyrzanowski napisał: „Wyszukana, niebanalna a zarazem prosta i klarowna kompozycja to cechy jej obrazów.” 
- To malarstwo jest cenne, bo to jest myślące malarstwo – rozwinął swoją myśl podczas wernisażu. – Ja bardzo lubię to malarstwo. Nie stać mnie na jej obraz, jeszcze nie kupiłem. Ale chyba to zrobię. Cenne jest również to, że nie jest to malarstwo słodkie, lekkie, łatwe. Wymaga kontaktu, zaangażowania widza. Dopiero wtedy można odczytać to, co chciała powiedzieć.
Katarzyna Słowikowska otrzymała wiele pięknych bukietów, m.in. od dyrektor miejskiej biblioteki, w której artystka od wielu lat prowadzi zajęcia z malarstwa i gdzie można obejrzeć jej obraz na aktualnie prezentowanej wystawie „Salon jesienny”.
 
Office Expert
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Akademia Humanistyczna
pokusa-legitymacja
Akademia Humanistyczna