Marcin Styczeń gada nie tylko z Leonardem (foto)

Kultura

Marcin Styczeń gada nie tylko z Leonardem (foto)

04.02.2018
autor: Elżbieta Szczuka
Marcin Styczeń - pieśniarz, kompozytor, autor tekstów – wystąpił 2 lutego w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej. Promował swoją ostatnią płytę „Lubię gadać z Leonardem”, zawierającą 11 piosenek legendarnego kanadyjskiego barda Leonarda Cohena. Miłośnicy Marcina Stycznia i jego twórczości wypełnili salę po brzegi, a część musiała słuchać koncertu stojąc w korytarzu. Bisował czterokrotnie, a publiczność wraz z artystą śpiewała jego piosenki.
- Jesteśmy świadkami wydarzenia sensacyjnego –  zauważyła dyrektor biblioteki Małgorzata Ślesik-Nasiadko. – Będziemy dziś mieli okazję przesłuchać zbiega („Zbieg” to tytuł autorskiej płyty Marcina Stycznia – ES), ale ja nie wiem, czy on będzie chciał z nami gadać. Wiem na pewno, że będzie gadał z Leonardem. Oczywiście ze wspaniałym Leonardem Cohenem, nieżyjącym, a zatem dołączają się tu sytuacje mistyczne.
Przypomniała, że Marcin Styczeń nie jest w Wyszkowie pierwszy raz. Przyjeżdżał do nas z Ernestem Bryllem. – Było pięknie, mądrze, głęboko. Zawsze trafiał nas w serce. Marcin Styczeń w lutym w wyszkowskiej bibliotece! – zapowiedziała koncert.
- Jak dobrze być znowu w Wyszkowie – stwierdził artysta. – To już parę ładnych lat minęło, tęskniliśmy za wami. Dzisiaj spotykamy się, żeby trochę porozmawiać z Leonardem.
Zaczął piosenką „Idę tam” (Going home) – bo od niej wszystko się zaczęło. 
Lubię gadać z Leonardem
Jak z żołnierzem, co ma wartę
Jak z tym draniem w garniturze
Ciasnym ciut.
- Kiedy Leonard Cohen zmarł, graliśmy koncerty w Chicago, w Stanach Zjednoczonych. Byłem zaskoczony tą informacją – Cohen miał swoje lata, ale nie było żadnej informacji, że chorował.
Opowiedział, jak doszło do przetłumaczenia przez niego piosenek z trzech ostatnich płyt Cohena, na których artysta żegnał się ze światem (przez ostatnie lata życia gnębiła go depresja). 
- W tej twórczości bardzo interesuje mnie wątek duchowy, jego poszukiwania, pytania, rozmowy z Bogiem.
Marcinowi Styczniowi towarzyszył zespół: Marta Zalewska – skrzypce i Tomasz Pfaiffer – gitara.
Więcej na ten temat w kolejnym wydaniu Nowego Wyszkowiaka, w sklepach i kioskach od 6 stycznia.
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
fotobudka star - czarne tło
fotobudka star - czarne tło
Odwiedź naszą stronę www Pobierz najnowszą gazetkę promocyjną Odwiedź nas na facebooku
manhattan
manhattan