Komiwojażer wzruszeń - Robert Kasprzycki

Kultura

Komiwojażer wzruszeń - Robert Kasprzycki

29.09.2017
autor: Elżbieta Szczuka
Dwie godziny wzruszeń, relaksu i dobrej zabawy zapewnił publiczności Robert Kasprzycki – pieśniarz, poeta, kompozytor, showman. Jego koncert odbył się w niedzielę 24 września w WOK „Hutnik”.
Robert Kasprzycki jest m.in. laureatem Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie (1992 r.), XX Spotkań „Śpiewajmy Poezję” w Olsztynie, konkursu o „Złamane Pióro” (1994). Reprezentuje nurt poezji śpiewanej. Jego muzycznym mistrzem jest Leonard Cohen.
- Państwo, widzę, długo do szkoły chodziliście. Nikogo w pierwszej ławce – ocenił podczas przywitania, patrząc na salę. Od samego początku wszedł w żartobliwy dialog z publicznością.
- Nazywam się Robert Kasprzycki, jestem piosenkarzo-pisarzem – przedstawił się.- Przyjechałem z piosenkami o charakterze różnym. 
Śpiewał o miłości, uczuciach, emocjach, opowiadał o okolicznościach powstania piosenek, bawił i wzruszał. Wśród wykonanych utworów były: „Jestem tylko cieniem”, „Tristessa”, „Upadam, żeby wstać”, „Trzymaj się wiatru kochana”, „Zapisz śniegiem w kominie”, „Jak ocean”, „Niebo do wynajęcia”, „Między piekłem a niebem”.
Publiczność, często wybuchająca szczerym śmiechem, nie chciała żegnać się z artystą, który ostatecznie zaśpiewał: Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci…
Po koncercie wielbiciele jego talentu mogli kupić najnowszą płytę, otrzymać autograf, podziękować za niezwykły koncert.
MajsterPlus728x240
Komentuj, logując się przez Facebooka, Google+, Twittera, Disqus LUB pisz jako gość
Zitcom